ďťż
Company Name

na małe gospodarstwo zetor, ursus

jaki ciągnik ma wybrać na 5ha gospodarstwo? ursus 3512 zetor 5211, 5245 mf-255 a może jeszcze coś innego? 35tyś to maximum jakie moge wydać. Ostatnio słyszałem też coś o nowych polsko-chińskich traktorach EUROPARD ale nie wiem czy są warte uwagi. Jakie są wasze opinie?



Co uprawiasz na tych ha i jaka ziemia ( ciężka,lekka, podmokła), z jakimi maszynami ma pracować ???

na tych ziemiach uprawiam głównie żyto i owies jest głównie ziema 4 i 5 klasy a miałby pracować przy tradycyjnych maszynach typu siewnik poznaniak 2,7 m, pług 2 lub 3 skibowy talerzówka szer. ok. 2m itp.

Na taką powierzchnie zastanowiłbym się czy wogule opłaca się kupować ciągnik :blink: jak już to C-330 albo T-25 :unsure:



chyba najlepiej t-25 z jakimś sprzętem wyjdzie około 10 tys., a resztę kasy lepiej zaoszczędzic, bo jak widzę to dochodów z tego raczej specjalnych nie będzie - tylko by dostać dopłaty.
widać że to nie jest twe źródło dochodów.

Jakiegoś nowego zetorka za 100 tyś( jakieś 60 KM), wypełnić i zdać wniosek o dofinansowanie z uniE a oni zwrócą te 75% ceny ciągnika (max 75tyś.)
Nie można wykluczyć w przyszłości kupna jakiegoś kawałka ziemi albo wydzierżawienie czegoś.
Osobiście nie miałbym ochoty orać T-25 5 ha z dwoma skibkami na haku chyba że nie miałbym co robić...
Wszystko idzie do przodu czemu mielibyśmy się cofać...

używane zetory to mistrzowie w osuszaniu baka przekonał się o tym sąsiad myślę że najodpowiedniejszym ciągnikiem na 5ha jest ursus 3512 lub MF255 ciągnikiem ursus 3512 na tych ziemiach bez problemu pociągniesz 3 skibowy pług

Ursus 3512 zdecydowanie na taką powierzchnię się nadaje. Zetorek fajna maszynka, szczególnie kabina jest bardziej komfortowa a więc zdecydowanie milsza praca. Minusem moze być jedynie zużycie paliwa jeśli masz ciężką nogę.


Osobiście nie miałbym ochoty orać T-25 5 ha z dwoma skibkami na haku chyba że nie miałbym co robić...
Wszystko idzie do przodu czemu mielibyśmy się cofać...

Ale to ma chodzić na 5 ha chyba lekkiej ziemi, przy uprawie żyta i owsa !


Jakiegoś nowego zetorka za 100 tyś( jakieś 60 KM), wypełnić i zdać wniosek o dofinansowanie z uniE a oni zwrócą te 75% ceny ciągnika (max 75tyś.)
Nie można wykluczyć w przyszłości kupna jakiegoś kawałka ziemi albo wydzierżawienie czegoś.
Osobiście nie miałbym ochoty orać T-25 5 ha z dwoma skibkami na haku chyba że nie miałbym co robić...
Wszystko idzie do przodu czemu mielibyśmy się cofać...

takie myslenie mi sie podoba ja mam 10h i włanie mysle oczymś nowym do 100tys i mocy do 70kM ;)

Ludzie era takich ciągników jak T-25 powoli mija. Nie lepiej zainwestować w jakiś lepszy sprzęt choćby tego 3512 albo jakiegoś Zetorka 3320/5211 ?

Ursus 3512 jak na 5ha to jest na wyrost sprzęt. Mój znajomy z okolicy ma takiego i robi na swoich 14ha i jeszcze swojemu kuzynowi uprawia 4ha (bo tamten nie ma ciągnika). Na ten areał to 2812 spoko wystarczy.

uwazam ze c 330 byłby w sam raz.....

Polecacie Ursusy 3512, 2812 - a pracowaliście mini?
Toz to normalnie KOZY nie ciągniczki
Podnośnik do bani - nie da sie precyzyjnie ustawić
za lekkie to - przy cięższej orce bardzo sie slizga
a gdy podepchnąć trzeba pełną przyczepę pod górke to skacze na radialkach i sie przesuwa buksuje
a i jeszcze na koniec - siedzisz w nim rozkarczony :D :lol: - nogi w gumowcach na boki i troche za wysoko w górę B)
tyle moich spostrzeżeń co do małych ursusków

Zgadza się ale to tylko 5 ha

dzięki za wszystkie odpowiedzi dały mi troche do myślenia ale dalej prosze o nowe opinie wszystkich użytkowników niech każdy pisze co myśli i razem coś sie uzbiera(piszcie nawet jeżeli podobna odpowiedź już była)

chciałbym wiedzieć czy prawdą jest że ciągniki typu u-2812, 3512, mf-255 są za lekkie do swojej mocy i na fabrycznym rozmiarze gum nawet przy dość nie dużym obciążeniu zaczynają sie kopać albo ślizgać jakie są wasze doświadczenia?

Mam ursusa 3512 na gumach 16,9/28, przy tej szerokości opon nie ma prawa zerwać, podrywa przód ale idzie. Ale ogólnie to dobra maszyna, mało pali, jest zwrotny idealny na twoje 5ha.


Polecacie Ursusy 3512, 2812 - a pracowaliście mini?
Toz to normalnie KOZY nie ciągniczki
Podnośnik do bani - nie da sie precyzyjnie ustawić
za lekkie to - przy cięższej orce bardzo sie slizga
a gdy podepchnąć trzeba pełną przyczepę pod górke to skacze na radialkach i sie przesuwa buksuje
a i jeszcze na koniec - siedzisz w nim rozkarczony :D :lol: - nogi w gumowcach na boki i troche za wysoko w górę B)
tyle moich spostrzeżeń co do małych ursusków


Z poślizgiem to może masz trochę tacji, ale szerokie opony i obciążniki robią swoje ;). A co do podnośnika to się nie zgadzam. Ja mam U. 4514 i ma podnośnik praktycznie taki sam jak przy 3512 tylko mocniejszy udźwig, i złego słowa nie mogę o nim powiedzieć. Mogłby mieć trochę większy udźwig, ale jego regulacja jest naprawdę dobra i prosta- ustawiam go jak chce (czy to na pozycyjnej, czy siłowej; wszystko dziala ok, przełacznik wolno/szybko reaguje bezproblemowo).

coolman111 zgadzam się z tobą,ja jako posiadacz 3512 polecam ten sprzęt w 5ha,jeśli zapniesz do niego pług 3 tak jak ja to robie to w tych 5ha nawet nie będzie miał co robić,kupisz i na pewno nie pozałujesz jestem tego pewien !

na 5ha to tylko 3512 mały silny zwiny poprostu COOL

Na 5 ha to tylko 330 i do tego jakiś TUR żeby go trochę więcej wykorzystać. Przy tym areale ten ciągnik cie przeżyje.

tak sie akurat składa że posiadam 330 z turem i chciałbym go włąsnie wymienić bo bądź co bądź praca na nim nie należy do najprzyjemniejszych jest zimno, głośno, manewry wymagają nieco krzepy przy kręceniu kierownicą przy dwójkach na nieco głępszej orce i troche pod górke zaczyna grzęznąć a jak dostanie troche gliny to tylko na blokadzie i ciągle trzeba podrzucać pługi podnośnikiem

to i tak lepiej niż c-360 bo tam prawie zawsze blokada przeskakuje. Jak pojechałem nim orać to nawet raz nie objechałem i zapiołem pług do 330 gdzi blokada jest bardzo dobra i zawsze jej użuwam do orania bo znacznie zwiększa uciąg ciągnika przy pługu.
Moja 30 jest bez kabiny więc na pewno nie jest głośno, co do zimna to ten problem niedługo zniknie bo przecież się klimat ociepla. :rolleyes:
Co do ciągłej regulacji pługa podnośnikiem to też przesadzasz, bo w miejscach gdzie jest bardziej twardo to każdy ciągnik ci bedzie się kopał jak lekko pługa nie uniesiesz.
Jedyne z czym mogę się z tobą zgodzić, to to, że kierownicą się ciężko kręci zwłaszcza przy manewrach z turem. W końcu przełożenie w kolumnie to bodajże 1:1.

częściowo się z tobą zgodze bo moim zdaniem też 360 nie jest najlepszym produktem szczególnie fatalnie sie w nim siedzi i ma złe rozmnieszczenie pedałów ale jak oraliśmy ten sam kawałek 330 i 360 to 360 brała 330 co kilka okrążeń

a może zetor 3320?

Zetor na pewno będzie miał lepszy komfort niż Ursus, ale jak wyglada sprawa ceny- na pewno Zetro będzie droższy w zakupie <_<.

za jakość i warunki sie płaci: im wyższy komfort tym wyższa cena

Na taki areał najlepiej kupić 360 wiadomo że jest to dobry ciągnik, moze trochę za duży, ale nie możesz wykluczyc powiększenia gospodarstwa (chyba każdy chce mieć więcej ha)


za jakość i warunki sie płaci: im wyższy komfort tym wyższa cena

Róznicy w tym komforcie to raczej za dużej nie ma. Ursus 3512 z kabiną komfort ma takie samo wyciszenie jak Zetor. Tylko kabina przy Zetorze jest większa i tyle...

John deere 5015 F i 5015 V posiadają silniki PowerTech o mocy: 55, 65, 80 i 88 KM,
John deere 5020/ursus C-360

to jest proste jak drut:jeżeli nie masz zamiaru nic powiększać i inwestować to kup t-25 lub c330(bo na takim areale nie zwróci sie zbyt szybko duża suma) , części są tanie i dostępne. Jeślili myślisz przyszłościowo to kup coś lepszego np zetor,większy i nowszy ursus itp

chyba ze nie chcesz nic nowego, to możesz kupić jakiegoś starego zetora.

Jako użytkownik u-3512 moge ci go polecić. Ja mam ponad 16 ha i spokojnie mi teńciągnik wystarcza. Pali praktycznie tyle co ciapek ale lepiej sobie radzi z tymi maszynami tak na piachu jak i na glinie. Podejżewam że teń sprzent ktury obecnie posiadam starczył by mi nawet na 25ha (najwyżej bym jeszcze wtedy kombajn kupił). Jeździłem troche zetorem 5211 i on podoba mi się ale do transporu a do pola wole jednak 3512. Na 5ha starczy u2812 lub fm235. Wado tych ciągników jest jednak cena. Jeśli teń ciapek którego masz ci się nie sypie to bym go nie zmieniał (zwłaszcza że masz tura). Sam mam też ciapka z turem kturego prawie nie odpinam i jedyne co bym w nim zmienił to 2x większy udzwig tura.


chyba ze nie chcesz nic nowego, to możesz kupić jakiegoś starego zetora.

Ale taki zetor może za długo nie pochodzic. Przykład mój sasiad kupił 8011 z 80 roku silnik w kapitalnym stanie. Ale po jakimś czasie skrzynie slak trafił. Zrobił skrzynie to mu się silnik zepsuł. Teraz zrobił silnik to mu pompa siadła. I teraz chce go się pozbyć bo wie ze znowu coś się zacznie psuć.

Ja znam gościa który kupił starego zetora za 20 tys. zrobił mu kapitalny remont, czli dał wał do szlifu, pompę i głowicę do regeneracji i chodzi jak nówka... teraz zamierza kupić nowe opony bo ma już prawie łyse. Kapitalke naj lepiej robić zamemu, bo wtedy wiesz co masz.

niestety ale mój ciapek ma kapitalkę robioną już pare lat temu ale żeby cokolwiek w nim szlifować to trzeba było najpierw na wszystko coś naspawać a dopiero później póścić szlif a do tego w prawym kole ze zwolennicy ciągle leci olej i jakby tego było mało to te wszystkie śruby na które przykręca się m.in. półksiężyce są rozwiercone na 14 bo standardowe 12 już sie wyrobiły a i nowym 14 nie dużo już brakuje

Wiadomo, używany ciągnik to nie nowy i jak kupujemy używany to zawsze trzeba się liczyć z tym, że prędzej czy później coś się popsuje i trzeba będzie remontować...

dobra panowie a co sądzicie o ciągniczkach slązak - ostanio widzialem posta z linkiem do kupsprzedaj.pl i tam byl z przednim napędem i bez.
fakt troszkę kosztuje ale to zawsze nowy i ma chyba silnik deutz'a
http://www.slazak.pl...ferta&action=06
no i to jest ciągnik malej mocy do malych maszyn ;)

imho to na 5ha najlepszym rozwiązaniem jest znalezc C330M i zrobic dobry remont i styknie choc tego mechanicznego ukladu kierowniczego nie nawidze

Nawet fajny ciągniczek. A ile taki nowy kosztuje??? Z tego co pisza w danych to silnik ma deutz'a. Ale musi mieć duże obroty silnika aby osiągąć maks. moc <_<.

Ten Ślązak to poprostu odnowione T-25

Polecam C-360 bo 330 za mały.
Polskie jest dobre i nie zawodne.

a moze C-360-3p??


a moze C-360-3p??
Też może być na początek.

Ja bym wybrał MF 255 na 5ha idealny nawet jak byś powiększył areał to by ci spokojnie wystarczał małe spalanie zwinny mocny i części nie są drogie

A ja 5211 za komfort warto trochę więcej wlać do baku a na 5ha jeśli to są tylko ziemie orne to i tak zetor dużo więcej nie spali od 3512 bo wydajność jest większa. Jeśli perkins ostro dostaje po dup... to też swoje spali a w 5211 powinieneś sie zmieścić w spalaniu 4.5-6 litrów na mth. Ja na swoje 5.5 ha jak będe miał kase to kupuje 7211 ale ja myśle o powiększaniu gospodarstwa. i jeszcze jedno w 3512 mth jest krotża czyli nie można porównywać spalania na mth tylko na hektar.

kolego, jeśli masz pozostać na 5h to weź MF-a i nie kombinuj, bo mało pali jest w miarę szybki. Fakt do orki i do ciągania 2 przyczep to on się nie za bardzo nadaje bo jest za lekki i fika jak koza, no chyba, że go dociążysz i będzie miał szeroką gumę, ale wtedy międzyrzędzia będą problemem. Jeśli masz się rozwijać to na początek proponuje Zetor 3320, ma dobry uciąg, mało pali, jest szybki i wygodny. A jak już będziesz miał z 15-10h to wtedy coś większego...


.

 

 

 

 

 

 

Š Copyright Ewelyna's portalAll Rights Reserved
 

 

Design by: DesignersPlayground