ďťż
Company Name

Ciągniki T-150K

chciał bym sie dowiedziec troche na temat t150k a dokładniej jak sobie radzi na ciezkich i górzystych polach, czy silnik łatwo traci obroty i sie szybko dusi pod górki i czy jest awaryjny



Moj tata twierdzi ze to sa nie dobre ciagniki ze wzglegu na ich przeztarzałosc i topornosc, z reszta wujek miał takiego i mowi ze dobrze sobie radzi ale jak sie cos zepsuje to trzeba paru chyłopa zeby cos zdziałac.....sam nigdy nie urzytokawełm tej maszyny wiec ta informoacja nie jest na 100%

@cygi "przeztarzałość" chodzi Ci ze ma przestarzałą konstrukcję???to powiedz mi ile lat ma konstrukcja Twojego 1614???

wg mnie to jest bardzo tania siła pociągowa, bo przyznacie że cena jaką trzeba zapłacić za ten ciągnik jest bardzo atrakcyjna. Miałem okazje pracować w polu tym ciągnikiem i jak dla na mnie zrobił niezłe wrażenie. A jeździłem nim z kolega bo miał takiego. Ciągał nim pług 5 półzawieszaną ale to tylko dlatego że nie miał większego i brony 10 polowe (ale śmiało pociągnie więcej). Świetnie pokonuje zaorane pole jak ciągnie brony - jak by się po asfalcie jechało. Łamany w połowie co za tym idzie w miarę zwrotny. Tylko trzeba pilnować stan oleju bo jak są jakieś braki to ciężko skręcić ;) Sprzedał ciągniczek (za 8,500 zł) na rzecz deutcha ale jeszcze jeden k-150 pracuje u mnie na wiosce i ciągnie 6 półzawieszaną.
Tu taka ciekawostka tylko troszke przesadzona cena :) http://www.allegro.p...km_okazja_.html
No i niedaleko mnie pracują K-700 to dopiero maszyny :) fotki są w galerii - Tomcraft zamieszczał



tez na allegro znalazłem t 150k uwarzam ze tez drogo ale jeden na kołach od bizona http://www.allegro.p...4najtaniej.html
za 8500zl to chetnie bym takiego kupił, na moje góreczki ;)

do pioter :
oczywiscie zgadzam sie ze 1614 tez nowej konstrukcji nie ma....

Pioter i Cygi jeszcze kilka lat i polska bedzie jezdzic fendami, JD, case, i... ursusami wątpie rzeby przeciętny rolnik pozbył sie takiej maszyny to taka jakby tradycja. Jak na mnie kirowiec to robi niezłe wrazenie.
najśmieszniejsze jest to:
- 330 (chyba 32KM) kosztuje 15000zł
- kiroviets (coś koło 150KM jak żle to poprawcie) kosztuje 9000zł. :D

Ale tak jest gospodarka. Wychodzi z tego ze na 5ha najlepiej kupic 150 kona bestie

no przeciez "troche" mocy musi byc w rezerwie

Kumpel mial t 150-k,mówil ze na 12 godz orki 6-tką fortschriitt spalal mu 700l paliwa
Sprzedał go za pare groszy i kupil ZTS 16245


Kumpel mial t 150-k,mówil ze na 12 godz orki 6-tką fortschriitt spalal mu 700l paliwa

haha 700/12=58,3... l/h :lol: większych bzdur w życiu nie słyszałem hehe
Ja ciągam 6-tke fortschriitta na lekkich glebach i jakoś wątpię żeby mi nawet do 25l/h spalił kiedyś...


haha 700/12=58,3... l/h :lol: większych bzdur w życiu nie słyszałem hehe
Ja ciągam 6-tke fortschriitta na lekkich glebach i jakoś wątpię żeby mi nawet do 25l/h spalił kiedyś...


Niebede sie tutaj bronil poniewaz to nie jest moja maszyna,ale gosc gospodaruje w okolicach pyrzyc a dokladniej na jej płd.-zach. brzegach ziemie sa ciezkie gliniaste a orka to zimowa pod buraki,to wszystko co od niego slyszalem-klócil sie o to niebede,ale raczej moge mu wierzyc

spox. ;) też nie mam zamiaru się kłócić...
A tak na marginesie:
-jeżeli ma gliniaste ziemie to wątpię że uciągnie on 6skibowy pług(za mały uciąg)...
-a może chodziło mu o 700l na 12ha :unsure: ale to też jest dziwne...
-no i może to nie t-150 tylko k-700, bo jak chyba dobrze pamiętam k-700 ma dwa zbiorniki paliwa po 350l :unsure:


spox. ;) też nie mam zamiaru się kłócić...
A tak na marginesie:
-jeżeli ma gliniaste ziemie to wątpię że uciągnie on 6skibowy pług(za mały uciąg)...
-a może chodziło mu o 700l na 12ha :unsure: ale to też jest dziwne...
-no i może to nie t-150 tylko k-700, bo jak chyba dobrze pamiętam k-700 ma dwa zbiorniki paliwa po 350l :unsure:


Nie on mial dwa t-150 i ponad 300 ha ziemi ale potem zmniejszyl gosp. do 100 ha i opchnął kirowce tyle ze to bylo pare ladnych lat temu opowiadał mi ale,mniejsza z tym..

u nas we wsi obok typ ma w byłym PGR 2 t150k i jednego k700, mój kolega kiedyś jeździł tym t150k z jakimś dużym kultywatorem i mówił że pod góre na glinie to myślał że mu biegów braknie :P

:lol: ubawiłem sie na całego czytając wasze odpowiedzi na temat kirowca.... :rolleyes: mam taka maszyne i powiem wam jedno...maszyna dla rolników z mała ilościa kasy...tania w utrzymaniu i wszystko proste do naprawy...ja mam kawałkami gliny potęzne...latam nim z 4 ażurową i jest ok...agregat ciągne amazone 4m uprawowo -siewny. fajnie się tym robi. wiadomo że to nie jest jelonek czy case no ale narazie na takiego mnie nie stać. na dzień dzisiejszy chce kupić jeszcze jednego z konkretna przyczepą. apropos jeszcze spalania. w najgorszym momencie jak orałem bo burakach w błocie to łyknoł 25 na godz. ale jest mozliwość dużego podsawienia pompy. może łyknąc nawet 45 l. próbowaliśmy u kumpla bo też ma. pociągnoł wtedy 8 skib i wał konkretny.;

Cichy skad jestes? mam kirowca do sprzedania.


Kumpel mial t 150-k,mówil ze na 12 godz orki 6-tką fortschriitt spalal mu 700l paliwa
Sprzedał go za pare groszy i kupil ZTS 16245

No nie bede sie kłucic ale nie ukrywam ze mnie to rozsmieszyło :)


Cichy skad jestes? mam kirowca do sprzedania.

to daj ogloszenie w dziale gielda

Kumpel z silnikiem od Jelcza (Bodajże) apli max. 35l/h Musicie to zobaczyć :o
http://www.slazak.pl...ferta&action=11

mój znajomy ma t150k z oryginalnym silnikiem rosyjskim z turbo i powiem wam że ładnie w polu rzeźbi


Kumpel z silnikiem od Jelcza (Bodajże) apli max. 35l/h Musicie to zobaczyć :o
http://www.slazak.pl...ferta&action=11

Według mnie jest za leki do tej mocy silnika, bo takie problemy mają przerobione starsze kirowce :/ a co do spalania to prawda ponad 30l/h silnik jelcza potrafi spalić...dla tego lepiej zostać przy typowych ruskich silnikach.

Wodzu a w t150 da sie wylaczyc turbine?

z tego co wiem i widziałem to jak turbina już swoje wysłużyła to ciągnik kopci jak parowóz... wiec jak byś mu turbo wyjął(bo tylko tak je wyłączysz) to było by jeszcze gorzej i bardzo słaby się silnik robi(traci przynajmniej z 40%mocy) to się czuje... a czemu chciałbyś ja wyłączyć??

Teoretyzuje...moc spadla by o 22%[czyli 5 skib i tak by pociagnal] a spalanie by sie zmniejszylo, Kombinowalem heh ale jak kopci to jeszcze gorzej


moc spadla by o 22%[czyli 5 skib i tak by pociagnal] a spalanie by sie zmniejszylo
on ma duża pojemność, dlatego spadek %był by większy, niż co przyjmują w książkach itp.(np. polska 16.. o podobnej mocy ma mniejsze gary niż t150) i z tego co widziałem to problem miał by jednak pociągnąć te pięć skib(bo u znajomego turbia siadła), a czy spalanie było by mniejsze to też wątpię...w końcu ten dym wynika z niespalonego paliwa i jeszcze do tego spadek mocy... choć specjalistom nie jestem i jak każdy człowiek mogę sie mylić..

Dymka mozna by sie pozbyc skrecajac pompe...coz nie da rady z t 150 zrobic oszczednego ciagnika do 5 skibowego pluga

Ja po prostu zauważyłem, że ten ciągnik bez dobrej turbiny to jak człowiek bez nogi, po prostu nie idzie... lepiej nie kombinować i dokupić do pługa 6skibe, a z spalaniem tak źle nie będzie. Można też zawsze jeden przyspieszać wyżej i na mniejszych obrotach jechać...

Ja mam T150K. Ciągnę nim phx 6-cio skibiowy i agregat 8 metrowy. Nie ma bata na niego a mam podłoże gliniaste. Pali w czasie orki 30l na ha. Mam go od nowości (1993r) i ani razu się nie zepsuł poważnie. Jedynie co się stało to dysza z 4 półbiegu zapchała się.

///
Nie wolno pisać calego posta (lub tematu posta) z dużej litery!!

edytowane przez Nikita_Bennet

Jawa350rs a jakim biegiem i przyśpieszaczem orzesz??
A może wiesz gdzie można kupić pierścienie do kół bliźniaczych? może ktoś kogo znasz ma na sprzedaż..bo nigdzie nie moge nich kupić:/

Cześć wodzu oram na 2 i na 2 przyspieszaczu. Nie wiem gdzie idzie kupiś pierścienie ale zrób to na klamrach (przyspawaj do felgi)

Jeszcze trochę poszukam nich..a jak nie znajdę ich to jedna firma mi zrobi zwykłe pierścienie z blachy 5, a nie chce nich spawać do felgi bo całe koło zawsze przydać się może... a koła poskręcam czterema śrubami, one chyba lepiej ściągną felgi niż klamry i są o wiele prostsze w wykonaniu...

można i tak

Mam takie small pytanko, w którymś RPT był opis gospodarstwa które miało t150k i tam było napisane że nie można nim jechać prostoliniowo czy to prawda? O co chodzi wogóle?

pewnie byl mocno wyeksploatowany a co za tym idzie mial luzy w ukladzie kierowniczym ja posiadam mtz 82 i mam luzy w ukladzie kierowniczym jak diabli
po prostu w rosyjskich maszynach te czesci siadaja szybciej

Nie wyobrazam sobie jak to by bylo jakby nie dalo sie jechac ciagnkiem prosto. Pewnie musialbym orac zakosami;)

pewnie chodzi o to ze cały czas musisz tzymać rece na kierownicy i korygować ruchy - np w duzych ursusach i zetorach jak puścisz kierownice to jakiś odcinek drogi bez problemu pojedziesz prosciutko jak po sznurku - no zależy jeszcze jaki kto ma luz w układzie - bo czasem to jest tzw luz rolniczy czyli 0,5 metra w kazdą stronę

Tez mysle ze o to chodzi.Mam taki luz w U902. Kwestia przyzwyczajenia i mozna zasuwac 4 szosowa po drodze zwirowej. Ale nie polecam niewprawionym

proponuje panowie nie robic OT i wrocic do tematu ;)

Panowie jest jeszcze jedna opcja kierowca nie potrafi jeździć!!!!!!! jak każdy wie kirowiec jest łamany a co zadym idzie czeba wyczuć go bes sprawnej ręki nie wyczuje się tego i taki gośćiu będzie jechał lekko złamanym a co w konsekwencję idzie jedzie krzywo wiem bo uczyłem jeździć kierowce (mam t-150k)

@jawa150 ma racje trzeba na prawdę dużo godzin spędzić za kierownica kirowca żeby nauczyć się bardzo precyzyjnie jeździć po polu lub z pełnym gazem po asfalcie... bo w konsekwencji świeży kierowca będzie latał po drodze jak z kilkoma promilami % w krwi... łamana rama powoduje całkiem inne zachowanie się takiego pojazdu zarówno czy ma przednia, lub tylnią oś skrętną. Jak to mój znajomy mówi że trzeba być w reakcji o krok szybciej niż się ją wykona...

Nie wiecie kto ma na sprzedanie t150k bo poczebuje ale tanio i w dobrym stanie

A może być T150?
http://www.allegro.p..._jak_nowy_.html

dzięki ale trochę cena mi nie pasuje

u mnie gościu ma chyba za 12tyś t-150k na czterech bliźniakach z pługiem PHX 6skibowym...

Mam do sprzedania kirowca ale jest problem z uruchomieniem. Niedrogo.

a co mu jest że nie chce palić?

wodzu muły być przesłać mi zdjęcia na moją pocztą: jawa350rs1@wp.pl

hm...chciałem cos napisac na temat tego prostego jezdzenia...ja jak oram ajest np. skrajnie mokro to łamie chama troche i lepiej mi ciagnie... nie wiem jakie maja zdanie inni kierowcy tego sprzetu. a faktem jest że trzeba troche tym porobic żeby sie wprawić. ja na początku to myslałem że zrobie sobie krzywde lub komus w otoczeniu.:)

wodzu a ja uwazam że akurat silniki to jest ich właśnie bardzo słaby punkt...

muj kunpel ma T 150 k po tuningu wizualnym przerobił go na JD całkiem ciekawie to wygląda

gdzies na allegro jest t150k za 10 tys zl


muj kunpel ma T 150 k po tuningu wizualnym przerobił go na JD całkiem ciekawie to wygląda
mobys załatwić jakieś fotki tego sprzetu? pozdrawiam

jest tu jakis konkretny mechanik lub osoba która bardzo dobrze zna mechanike t150k. prosze o pomoc!!!! mam awarie która mnie przerosła

utworz nowy wątek z konkretnym opisem co się stało itp.
jesli ktoś będzie umial pomoc to może pomoże.

kris14 byłem obejrzeć ta fure co dałeś na nia namiar... :)

No i jak to wyglada?

no to ja mam kirowca po tuningu no i jest super nie jeden się pomylił co to tak naprawde jest. naprawdę to mam 2 kirowce t150-k spisua się super są bardzo malo awaryjne bardzo dobrze radzą sobie na dużych skosach i ciażkich ziemiach a nawet na połączeniu tych 2 czyników wiem bo mam najwieksze górki w okolicy sąsiedzi mają miejsze i zostawiają to jako nieużytki.


mobys załatwić jakieś fotki tego sprzetu? pozdrawiam

jest tu jakis konkretny mechanik lub osoba która bardzo dobrze zna mechanike t150k. prosze o pomoc!!!! mam awarie która mnie przerosła


no jaka to awaria

wodzu ja mam blizniaki zrobone przy t150k ....jest to troche uciążliwe zakładanie ale jak juz est to trzyma na 100%

ja na silnik nie narzekam.. i mam założone z przodu bliźniaki do talerzowania :) bardzo dobra sprawa o wiele mniejszy poślizg na słomie jest..
niedługo wstawię jakąś fote :P

nie mam bliżniaków do mojego ale mam klamry do ich oryginalne klamry do ich mocowania

mam klamry do ich oryginalne klamry do ich mocowania
Te klamry masz do zbycia? Poszukuję podpowiedzi jak przerobić rozruch na rozrusznik, jakieś wskazówki, opis, foto!

mam założony rozrusznik satelitarny od ursusa i odpala na dotyk bez problemów a klamry nie sa do zbycia


mam założony rozrusznik satelitarny od ursusa i odpala na dotyk bez problemów a klamry nie sa do zbycia
Mógłbyś podesłać jakieś fotki, albo dokładny opis jak jest to zrobione

Czy nikt inny nie ma przerobionego rozruchu w t 150k?
Dalsze pytania brzmią:
- czy po założeniu rozrusznika dalej trzeba wbijać zębnik, czy rozrusznik działa bezpośrednio na wieniec?
- z której strony trzeba go założyc aby pasował kierunek obrotów - ze strony silnika, czy skrzyni biegów?
- jeśli możecie pomóc, to czekam na informacje na forum lub email wysocki@w.tkb.pl

ja kiedyś tylko znalazłem w necie takie zdjęcie...
http://i36.photobucket.com/albums/e4/wodzu_u/155710797_3.jpg
a tak to na żadne pytanie nie mogę odpowiedzi i sam jestem nich ciekaw :mellow:


ja kiedyś tylko znalazłem w necie takie zdjęcie...
http://i36.photobucket.com/albums/e4/wodzu_u/155710797_3.jpg
a tak to na żadne pytanie nie mogę odpowiedzi i sam jestem nich ciekaw :mellow:

Dzięki za jedną z opcji ale wolałbym bardziej profesjonal.ne rozwiązanie

Czy nikt więcej nie chce pomóc? Kolega z planetarnym rozrusznikiem - jaki jest typ tego rozrusznika i sposób mocowania?

A jak byście ocenili stopień komfortu w tych maszynach (moze jest wogle go brak) oraz poziom chałasu podczas prac polowych oraz transportowych?

Jak pompy hydrauliczne są dobre to bardzo wygodnie się nim pracuje, aż tak bardzo nie trzęsie i głośno też aż tak bardzo nie jest... komfort jakiś też jest :) Co do transportu, to stresująca sprawa na pełnym gazie i jeżeli jest duży ruch bo minimalne ruchy kierownicy i jeździsz po całej drodze... Ogólnie i szczerze powiem że za te pieniądze to jest dobry ciągnik którym się wygodnie pracuje nawet cały dzień...wiadomo bez przesady oczywiście :P Z reszta jak ktoś już się przesiądzie na nowy ciągnik to o pracy w starych będzie chciał zapomnieć..

jutro zrobie fotki tego rozruchu ale trzeba zmienić wieniec bo orybinał ma więkrze zemby jest założony od mazurka ( stary zapomniany sprzet na gąsienicach ) co do strony to jest tam gdzie był ale trzeba zrobić więkrzą dziure tam gdzie przychodzi pompka olejowa moin zdaniem to jest bardzo profesjonalnie zrobione.

Dzięki. Wyczaiłem, że do wieńca oryginalnego powinien pasować od Kamaza ( jeszcze nie sprawdzone do końca). Jest tylko problem w znacznie większym rozmiarze rozrusznika, który to może nie zmieścić się. Czekam na szczegóły rozwiązania.

Ja do swojego zakładam pneumatyczny fotel od Liaza zdobyty na szrocie - za drobniaki i nową akumatę na przegrodę silnika.

aż tak nim nie trzęsie bo ma resory i amortyzatory i siedzi się nad przednią a nie nad tylna sztywną osią no i ważne jest to żeby tuleje łączące ramy były w dobrym stanie jak sa wybite to wtedy nim żuca jak są dobre to leci prosto jak po sznurku. wiem bo już raz to wymieniałem i jest super.


aż tak nim nie trzęsie bo ma resory i amortyzatory i siedzi się nad przednią a nie nad tylna sztywną osią no i ważne jest to żeby tuleje łączące ramy były w dobrym stanie jak sa wybite to wtedy nim żuca jak są dobre to leci prosto jak po sznurku. wiem bo już raz to wymieniałem i jest super.
No dobrze ale ja chcę czuć się jak w poduszkowcu. Czekam na obiecane fotki.

jak nie będzie luzów na łączenu ramy to jest jak poduszkowiec!!!

Aparat się zepsuł?

nie wiecie ile biegów ma t150k?


nie wiecie ile biegów ma t150k?
no właśnie?

Wsteczny i 3 do przodu +do każdego biegu po 4przyśpieszacze, przełączane bez użycia sprzęgła :)

nie brakuje ci biegów?

Nie, tylko miedzy 3 a 4 przyśpieszaczem jest trochę za duża różnica prędkości.

nie narzekasz na widoczność do tyłu?Bo tu między zaczepem a kabiną jest ze 2 m w tradycyjnym cięgniku tylko spojrzysz do tyłu i wszystko widzisz :)

No do tego trzeba się już przyzwyczaić, że się patrzy do tyłu a nie pod siebie :) A tak to tylko najgorzej jest coś samemu zaczepić, bo w pracy czy w pługu czy agregacie wszystko to co trzeba to widać..

a z częściami do silnika nie masz problemu?

raz tylko pierścienie wymieniłem, bo olej mi brał... a tak to jak już coś więcej do silnika potrzebuje to jadę do Wągrowca i tam raczej wszystko idzie dostać :)

a te blizniaki to są na stałe czy możesz zdejmować kiedy chcesz?na tył nie zakładasz?

Bliźniaki są zdejmowane, 5min i już nich nie ma... ale narazie do pługa tylko jedno koło ściągam. A znów na tył nie zakładam, bo szkoda pieniędzy na to..

a ile kosztują takie blizniaki?Nie wiesz może jaką pojemność ma silnik?


Nie wiesz może jaką pojemność ma silnik?
9,15 litra

nie wiesz ile kosztują blizniaki?

Mnie 2 koła, do tego jeszcze dorobienie pierścieni i szpilek kosztowało 1,5tyś zł.

wodzu podaj adres e-meil to prześle ci fotki mojego kirowca jest bardzo ładnie przerobiony super filmik

Już je mam na gg rozmawiałem kiedyś z Tobą, przeróbka mi się bardzo podoba :) Też w przyszłości sobie filtr powietrza i tłumik tak jak ty masz przerobie :) I dzięki za dobre słowo o filmiku :rolleyes:


wodzu podaj adres e-meil to prześle ci fotki mojego kirowca jest bardzo ładnie przerobiony super filmik
Możesz mi przesłać na : wysocki@w.tkb.pl
P.s. Obiecałeś że zrobisz i prześlesz foto zamontowanego rozrusznika - nadal czekam!

Witajcie koledzy.
Jestem tu nowy (trafilem bo chce kupic cos z zachodnich ciagnikow taki 170-190 KM znamionowej). Mam kirka i po przeczytaniu pierwszych 2 strom tego tematu az mi rece opadly, i prawie posikalem sie w majty. Az wstyd takie bzdury pisac typu, ze pali 700 l w 12h (no chyba ze ma dziure w dolnej czesci baku, albo ze za lekki (7500 kg - goly i 8100kg - w eksploatacji - pokazcie mi zachodni ciezszy , znaczy duzo ciezszy, tej mocy wymyslony w dawnych czasach). A toporny i archaiczny .... hehe 3 grupy + 4 biegi przelaczane pod obciazeniem .... toz to powershift ;) Ludzie upadnijcie na kolana Przed konstruktorami z ZSRR, ktozy juz dawno sa na emeryturze. To tak tyle wstepu Next post juz o konkretach

A wiec tak u mnie na wiosce jezdza 3 T-150K w tym moj monster z silnikiem jelcza 240 KM.
1) jesli chodzi o rozruch to moj sasiad ma zrobiomy jak pokazywaliscie na zdjeciach na duzej 12V, ale ten trzeci do orginalnego silnika ma jeszcze fajniej zrobione!!! W miejsce silnika wstawiona blaszana puszka jako podstawa do rozrusznika wysokoobrotowego (fachowo sie nazywa rozrusznik z reduktorem - np. Magneton) take jak maja teraz zetorki czy mozna kupic do MTZa. Super sprawa. Ja mam jak juz wspominalem z jelczem 240 KM to jest dopiero bajka !!! w zime pali od kopa. Kupilem jak mialem robic kapitalny. Ale mi sie fartnelo za silnik zaplacilem 2500 prosto z samochodu w bdb stanie jak koles mowil i faktycznie tak jest go zmienialem uszczelke pod glowica i widzalem ze jest ok. Gosciu zlomowal samochod i szkoda mu bylo silnika (w tym stanie kosztuja 5000 zl), ale jak sie trafi :) jak by kogos interesowalo to za wstawienie zaplacilem 4000zl

Jesli chodzi o moc T150z orginalnym silnikiem . to powiem ze moc ma!!! Ursusy i Zetory takiej mocy czyli do 1634 i 16245 nie maja polotu. Mieszkam w delcie Zulaw a nawet na jednych z najciezszych terenow Zulaw (nieopodal Malborka) wiec wiem co to ciezka orka. Dla wtajemniczonych moj sasiad z 5-skibowcem ( ustawiony na 35 cm czyli w sumie 175 cm - lekko za kolo bierze) lata na I-grupie 3,4 polbiegiem sukcesem jest jazda na jakims kawalku II-grupa na 1. A ja sobie smigam z obrotowa 5 Kvernelanda ustawona na 5x40cm na II-grupie 2,3 polgieb. Na 2 polbiegu przejade wszedzie!!! Wiec wiecie jaka to predkosc hehe. Podkresle jeszcze raz ZULAWY!! A co do masy ze ma jakes problemy, to ktos glupoty piszal!!! z silnikiem Jelczoskim jest jeszcze bardziej dociazony przod i "rykek" wystaje z 30 cm bardziej do przodu) i mam wrazenie ze ma jeszcze mniejszy poslizg na kolach niz mial z orginalnym silnikiem. A tak w ogole to panowie opony opony i jeszcze raz opony. To nie F1 zeby jezdzic na slikach. Bo i takie przypadki widzalem. Kiepdkie opony kola jada, ciagnik stoi a paliwko leci .... . A i mi spali ok 35l na 1hektar orki. A jak ktos chce kupic pod kierowca obrotowke to niech liczy sie z dodatkowymi kosztami lub przemysli zakup. Ja kupilem bez przemyslenie a wlasciewie w mojej okolicy bylem pionierem. Plud przewraca sie w dol w zwiazku z czym musialem podwyzszac wierzyczke i przedluzac tloki w silownikach (musza byc 2 do obrotowki bo pojdzie zawieszenie). No ale sa plugi odwracajace sie przez gore i (choc nie wiem czy to przejdzie) samopoziomujace sie podczas obrotu

Ogolnie rzecz ujmujac goraco polecam T-150K Inwestujac gora 30.000 zl (mozna stopniowo) ma sie ciagnik o mocy 240KM w 100% sprawny (bo ja jestem tak wychowany ciagnik nie musi byc ladny .... np. bestia kirowiec ;) ale sprawny na tip top):
- 10.000 ciagnik
-10.000 remonty (wiadomo ze nie kupi sie idealu choc pewnie jak sie kupi to sezon sie przetupta przy minimalnym wkladzie)
-10.000 silnik + wstawienie
kupcie innego taniej tej mocy B) i smiga jak szalony. Jak wspominalem jezdze w orce na II-grupie 3 polbiegiem i w sumie szybciej nie mozna jak jest gdzies lzej bo bym ziemie przewalil do sasiada na pole :D

@darolee-przerabiałeś tylni TUZ bo nie szło obracać pługa, :lol: :lol: :lol:

No ba a co sie nie robi dla i w takim cacunku :wub: jak sie zdenerwuje to climatronik wpakuje hehe .... no chyba przesadzilem

Wystarczyło kupić sobie piwko,usiąść na pług i dobrze pomyśleć jak zrobić żeby było gucio to morze byś nie musiał nic przerabiać.
A tak na serio,jeśli mowa o kvernelandzie to wystarczyło przestawić obrotnice odwrotnie i już pług odwraca się górą (chyba że ma ramie do wału,wtedy nic się nie wskóra)

A i taka rada praktyczna dla mniej w tajemniczonych w T-150 V-ka w nim ma te wade (zwlaszcza jak juz silnik dluzszy czas nie widzal remontu) ze tloki oraz tuleje moga sie "zastac" przez zime i na wiosne po odpaleniu macie albo wode w oleju albo bez 5-tki oleju na pole lepiej nie jechac. Radze przepalac przez zime od czasu do czasu. W zasadzie kazdy ciagnik powinno sie przepalac ale tego w szczegolnosci. Tak na marginesie WOW V6 to jest to .... jak bym nie mial wstawionego jelcza to kupil bym na alegro jakis chromowy znaczek V6-ki hehe

A jeszcze ktos sie pytal o czesci ... jak ma ktos problem to moge podac pare adresow (tylko wtedy piszcie juz priv zebym w miare szybko odpisal) Prowadza sprzedaz wysylkowa do wszystkiego co wypuszcza i wypuscila matka rosja i przez google tez kiedys znalazlem taka firme chyba w lodzi.
Ja generalnie zaopatruje sie w Moragu i Pasleku. Jak cos to sluze kontaktami. polecam Morag rozmawiac z facetem (bo sprzedaje tam tez babka, ktorej w sumie jak sie nie poda nr katalogowy to ciezko sie dogadac .... a wez cos z tych ruskich katalogow wyczytaj ... znaczy po polsku ale), a facet konkretny mowisz to i to do tego i tego i ok. W Pasleku sprzedaje jeg syn ale tez jak juz poznalem troche maszyne, to troche laik. Maja tam na stanie tez rozne katalogi, A ja mam rozne ksiazki uzytkownika .... tez sluze jak ladnie poprosicie (zimowa pora moge skserowac i wyslac) :)

ja mam przy swojim założony tuz z przodu nie było dużo roboty od deta pasuje na moich ziemiach nie schodze poniżej 2 zakresu bo nie mam takiej potrzeby mam oryginalny silnik V6 orze atlasem 5 z wałem tego ciągnika nie idzie zatrzymać jak tylko moim zdaniem do orki on się nie nadaje do niego zachaczyć jakąś ciążką talerzówke na tależach conajmiej 550 mm i jazda to by była robota narazie mnie na taki sprzęt nie stać ale kto wie!!!

Ja ciągam forszwaja 6x48 na zakresach 2,2, i 2,3 i pali mi połowę mniej niż tobie darolee na hektar(w końcu nie żuławy).. A od jelcza silnik mam, leży kilka lat i wątpię czy go wstawię, bo jakoś przeszła u nas era wstawiania tych silników.. każdy się już na tym najeździł z wirem w baku, a znów co szerszą maszynę założyli, to na piaskach się tylko kopał...może na ciężkich ziemiach przynosi to oczekiwane efekty :)


Wystarczyło kupić sobie piwko,usiąść na pług i dobrze pomyśleć jak zrobić żeby było gucio to morze byś nie musiał nic przerabiać.
A tak na serio,jeśli mowa o kvernelandzie to wystarczyło przestawić obrotnice odwrotnie i już pług odwraca się górą (chyba że ma ramie do wału,wtedy nic się nie wskóra)


Hehe nie mysle ze pozjadales wszystkie rozumy :P Przeciez podstawa, ze od tego pomyslu rozpoczalem!! ja mam Kvernelanda bez hydraulicznego rozdzielacza (Podobne rozwiazanie ma Fraugde). To troche starsza wersja i jak przekrecilem obrotnice to niestety sie blokuje w pewnym momelcie i nie obruci go do konca. Zreszta pisalem chyba tu o tym wdzesniej. Z innym plugiem problem bylby rozwiazany w godzine ale u mnie sie nie dalo niestety, wiec dlatego tak musialem zrobic :angry:


ciągam forszwaja 6x48 na zakresach 2,2, i 2,3 i pali mi połowę mniej niż tobie darolee na hektar(w końcu nie żuławy).. A od jelcza silnik mam, leży kilka lat i wątpię czy go wstawię, bo jakoś przeszła u nas era wstawiania tych silników.. każdy się już na tym najeździł z wirem w baku, a znów co szerszą maszynę założyli, to na piaskach się tylko kopał...może na ciężkich ziemiach przynosi to oczekiwane efekty :)
No racja wodzu widze jak smigasz z takim plugiem "V" 2.2 i 2.3, to ziemie zdecydowanie lzejsze i wstawienie jelcza to glupota bo moc niewykozystana i tylko paliwo przepala niepotrzebnie. U mnie cieznie ziemie i naprawde z jelczem jest lepiej a na 1 ha spale mniej niz "V" jezdzilem na "V" 2 lata i dodatkowo mam porownanie z sasiadami w kazdym roku. Sasiad z za plotu na "V" z plugiem vogelnota 5x35 w tym roku jezdzi 1.3 1.4 tylko na jednym kawalku udalo mu sie zaorac na 2.1 i to nie wszedzie. Wiec mozesz sobie wyobrazic jak u nas sie pracuje. A z piaskami masz racje mam jeden taki kawalem gdzie w jednym miejscu pod warstwa ziemi ornej jest czysty piasek. Jak sie zagapilem to sie normalnie zakopalem :lol:


A od jelcza silnik mam, leży kilka lat i wątpię czy go wstawię, bo jakoś przeszła u nas era wstawiania tych silników.. każdy się już na tym najeździł z wirem w baku,
Jak bys chcial sie pozbyc tego silnika to daj znac. Sasiad sie przymierza do wstawienia. Jak nie mieszkasz zbyd daleko od nas moze byscie sie dogadali

Co do silnika muszę z staruszkiem pogadać i dam Ci znać, bo podczas transportu pękła mu miska olejowa..a tak był na chodzie..tylko trzeba mu pierścienie wymienić, bo już trzy lata leży... a tak to ma turbo i chłodnice oleju..

wujek ma wstawiony silnik jelcza to jak orał pługem 6 skibowym zagonowym 240 szeroko to myślałem że mu 3 zakres wsadzi ale ma silnik chyba 260 KM ja ma oryginalny silnik i mocniejszego nie potrzebuje ostatno kopałem buraki to holmer nie dał rady wszędzie wiechać bo take skosy a ja tam jeżdze bez przejęcia

Yo Wodzu ogladalem filmik jak smigasz z talerzowka ;) Napisz jakie ma wymiary i ile wazy. A i o co chodzi z ta bronka z tylu, bo troche to wygladalo jak pielnik (takie druciki delikatne) :D

tez widzialem ten filmik i gratuluje wodzowi bo bardzo ciekawy, a to z tylu to pewnie sluzy do wytrzasania resztek pozniwnych, aby szybciej wschodzily


Napisz jakie ma wymiary i ile wazy.
Wiec szerokość robocza to 4metry (w transporcie 2x7-8m), a ile waży to nie wiem i pojęcia nie mam(lekka na pewno nie jest :P)..

A i o co chodzi z ta bronka z tylu, bo troche to wygladalo jak pielnik (takie druciki delikatne) :D
A co do drucików to kolega brzozak2 ma racje :) wyrównuje i rozciąga resztki pożniwne.. bo kiedyś ciągałem za nią brony i praktycznie cały czas ciągnęła się słoma w nich..wiec wiosna trochę posiedziałem i zrobiłem sobie tą bronkę i po sezonowym testowaniu.. te chucherko doskonale spełnia zadanie na moich ziemiach i nie żałuje żę je zrobiłem, a ząbki są takie jakie są po prostu najtańsze z wszystkich ofert :)

witam Wodzu!
mam prośbę czy możesz wstawić na AgroFoto zdjęcia tej brony mulczowej własnej konstrukcji?

Proszę lukas120: Brona mulczowa
darolee a nie masz żadnych problemów z pękającą obudową sprzęgła? długo już masz silnik jelcza założony?

Dzieki bardzo
muszę taką zrobić bo ojciec chce do grubera zwykle brony domontować

Hehe ogladalem zdjatka Ale wodzu masz bestie ten plug. Ja z takim u mnie to bym musial jeszcze 2 kirka przypiac ;) Ale sie pieknie kryje u nas takie widoki to zadko bywaja prawda brzozak2. Ladnie ladnie. Znam handlaza z naszej ololicy. Przyjechal do niego koles z pod Wloclawka kupic plug kvernelanda z resorowymi zabeskieczeniami (chyba 4) jak pojechali na test w pole to sie wszystkie resory zlozyly. Prawdopodobnia mial zabezpieczenia standard, a u nas jak nie dolozysz to se mozesz pogwizdac. ale podobno go lyknal bo gdzies znalezli lzejszy kawalek <_<


Przyjechal do niego koles z pod Wloclawka kupic plug kvernelanda z resorowymi zabeskieczeniami (chyba 4) jak pojechali na test w pole to sie wszystkie resory zlozyly. Prawdopodobnia mial zabezpieczenia standard, a u nas jak nie dolozysz to se mozesz pogwizdac. ale podobno go lyknal bo gdzies znalezli lzejszy kawalek dry.gif
wspominalem o tym kiedys na forum, ale nie za bardzo ktos chcial mi uwierzyc, a pare osob na mnie tak naskoczylo, ze juz powoli dowody wyczerpywalem, aby ich przkonac i chyba sie nie udalo, wiec moze teraz znajda potwierdzenie:P . moj sasiad ma 2 kvernelandy na mechanicznych z dolozonymi blachami i po sciezkach, na poprzeczniakach i tak wyskakuje, ma jeszcze to szczescie ze burakow nie sieje :D:D


Hehe ogladalem zdjatka Ale wodzu masz bestie ten plug. Ja z takim u mnie to bym musial jeszcze 2 kirka przypiac ;)
Lżejsze ziemie, płytsza głębokość orki robi swoje..bo jak nie gdzie trafi się jakaś górka z glina to wtedy tempo żółwie, a jak mokro to się grzebie i po centymetrze do przodu :)

Uff przeczytałem cały temat ponieważ bardzo interesują mnie te ciągniki. Niestety ludzie się ich pozbywają. U mnie we wsi jeszcze niedawno były 4 t150k a teraz nie ma żadnego. Moje zdanie jest takie, że t150k byłby dobry nawet na moje 19ha górek(wogle śmieszy mnie że za Ursusa c-330 ludzie chcą 13000zł). Jakiego znajdę tańszego i mocniejszego konia pociągowego? Wszyscy narzekają na spalanie ale ja myślę, że co z tego że pali sporo jeżeli pole obrobię sobie szybko. I tak z orania głębokiego dawno zrezygnowałem bo tylko mi martwica wychodzi. Rolnik z mojej wsi który ma największe górki spokojnie śmigał 6 skibowcem.
Co do innych ciągników podobnej mocy to wątpię aby np. Zetor 16145 lub Ursus 1614 miał większy uciąg niż t150k. Może pala mniej ale są o wiele droższe.


Rolnik z mojej wsi który ma największe górki spokojnie śmigał 6 skibowcem.
Co do innych ciągników podobnej mocy to wątpię aby np. Zetor 16145 lub Ursus 1614 miał większy uciąg niż t150k. Może pala mniej ale są o wiele droższe.

No wiesz ciagnikfan z gorki czy pod nie wazne (prawie) zazne jaka ziemia. Jesli chodzi o ursusa czy zetora co wymieniles, to sa bez szans, choc znam posiadaczy tych ciagnikow, ze bys sie o to pobili (bo co im zostaje jak nie ma argumentow i fakty a wlasciwie praktyka mowi co innego :lol: ) A jesli chodzi o spalanie, to nie jest tak zle wazne zeby byly narzedzia dobrane, bo jego taki urok ...pod obciazeniem czy nie swoje musi spalic ;) A tak na marginesie sie ostatnio podbudowalem!!! Przedwczoraj niedaleko mnie smigal JD 8420 z 5 obrotowa. zatrzymalem sie zobaczyc jak mu idzie i stwierdzam, ze porownywalnie. Ani szybciej ani wolniej, bardzo podobnie. Wiec naprawde bylo warto wstawic tego jelcza. A jesli chodzi o spalanie to nie sarze zeby ten JD spalil na 1 ha mniej ode mnie (okolo 35l). He he, az mi sie przypomnialo te 700 l w 12h (chyba) dobre to bylo :lol:

To ten twój pali w końcu 30-35l/ha czy na godzinę??
PS. Jakbyś zobaczył góry faceta o którym mówię zobaczyłbyś, że to ważne.

Ja dziękuje za taki ciągnik co pali 35l na hektar,

Ja jestem ciekaw ile spali paliwa Zetor 16145 lub Ursus 1614 na hektar?? oczywiście w tych samych warunkach co darolee kirowiec z silnikiem jelcza...

a temu Ursusowi biegów w dół starczy


Ja jestem ciekaw ile spali paliwa Zetor 16145 lub Ursus 1614 na hektar?? oczywiście w tych samych warunkach co darolee kirowiec z silnikiem jelcza...
Powiem tak... Kolega z wioski ma 16245 i teraz ora na 3 skibki bo takie wyjatkowe w tym roku warunki (zawsze walczyl na 4), a ja nadal smigam z 5 i niezle idzie, jezdze duzo szybciej niz on. On sie slinaczy a ja 2.2, 2.3. A ile spali sie podpytam przy okazji, to dam znac.

A Turbina nie bede sie rozpisywal czemu tyle pali bo juz pisalem kilka razy .... przyjedz w nasze rejony swoim malo palacym ciagnikiem to zobaczymy B) .

Ciagnikfun 35l to spalanie na hektar bo godzina to pojecie wzgledne w tym przypadku

To tam u was te warunki muszą być zarąbiście ciężkie jeżeli Zetor 16245 robi 3 skibki a twój kirov na 5. W mojej wsi Zetor 16245 bo właśnie jest jeden taki nie ma co robić w 5 skibowym a co dopiero taki kirov z silnikiem jelcza to w moim rejonie 7 skib to by lekko brał.


To tam u was te warunki muszą być zarąbiście ciężkie jeżeli Zetor 16245 robi 3 skibki a twój kirov na 5. W mojej wsi Zetor 16245 bo właśnie jest jeden taki nie ma co robić w 5 skibowym a co dopiero taki kirov z silnikiem jelcza to w moim rejonie 7 skib to by lekko brał.
w sobote jak kopalismy buraki to obok oral 1614 i ciagnal nawet 4x32, tylko ze orka robiona nie glebiej jak 5 cm, a miejscami caly plug wyrzucilo. na jego miejscu wolalbym zapiac 3 skibowy i zrobic troche pozadniej, a ursus wcale by nie mial lekko. oczywiscie nie musze wspominac ze jechal caly czas w poslizgu i rozwinal predkosc 3-4 km/h :P

Witam wszystkich posiadaczy ciągników T 150K. Zastanawiam sie nad kupnem tego potwora, więc zadam pare pytań. Na ilu ha pracujecie takim ciągnikiem, co posiadacie jeszcze za troktory, jakie macie najmniejsze działki, bo jak sądze to ten olbrzym najlepiej sie sprawuje na dużych kawałkach.

ja nie mam kirowca a na swoje 60ha mam jeszcze wiekszy ciagnik i jak masz 30ha lub wiecej
to kupuj kirowca bo słyszalem ze sa to w miare dobre ciagniki


ja nie mam kirowca a na swoje 60ha mam jeszcze wiekszy ciagnik i jak masz 30ha to kupuj kirowca bo słyszalem ze sa to w miare dobre ciagniki
MATIS to jaki masz ten jeszcze większy ciągnik? Ja posiadam 90 ha w 24 kawałkach są pola: 22ha, 15ha, 8ha, 5ha, i tak w dół aż do 0,3ha. Traktory co posiadam: U-1634, U-1012, c-360, c-330 a część maszyny to: pług lemken opal-180 4 skiby, agregat uprawowo siewny 3m, brona tależowa 3m. Tak w sumie to sprzydał by się jeszcze jeden silny ciągnik, ale nie wiem czy przy takim ciągniku nie będzie więcej napraw niż pracy w polu.

@darolee- tak sie składa że z pod Malborka kupowałem zboże i wiem doskonale jakie tam są ziemie,gospodarz co mi opylał pszenice miał U-1224 i pług Kverneland zagonowy 4x14" orał na 4 terenowej,myślę że to wcale nie jest tak wolno, a spalanie to max 25l na ha. Ja myślę że zamiast zakładać jakieś stare silniki lepiej kupić porządny pług z ażurowymi odkładniami i orać na 4 skiby a nie na 5 to zaoszczędzisz paliwo na 100%


MATIS to jaki masz ten jeszcze większy ciągnik? Ja posiadam 90 ha w 24 kawałkach są pola: 22ha, 15ha, 8ha, 5ha, i tak w dół aż do 0,3ha. Traktory co posiadam: U-1634, U-1012, c-360, c-330 a część maszyny to: pług lemken opal-180 4 skiby, agregat uprawowo siewny 3m, brona tależowa 3m. Tak w sumie to sprzydał by się jeszcze jeden silny ciągnik, ale nie wiem czy przy takim ciągniku nie będzie więcej napraw niż pracy w polu.

ja mam massey fergusona 3670 a jak niue masz duzo kasy narazie (czasem tak bywa) to kupuj kirowca nie sa najgorsze

MarekG tylko wiesz kolejny ciągnik(fakt tani), ale znów trzeba mieć co do niego podczepić, a to znów są kolejne wydatki..nieraz nawet droższe niż mała 150 :)


MarekG tylko wiesz kolejny ciągnik(fakt tani), ale znów trzeba mieć co do niego podczepić, a to znów są kolejne wydatki..nieraz nawet droższe niż mała 150 :)
Masz rację za pług we wcale nie rewelacyjnym stanie trzeba dać minimum 6000zł. Brona talerzowa czy gruber to już wogle...

Kirowiec to fajny i mocny ciągnik u mojego brata ciotecznego w gospodarce maja takiego albo podobnego bo z przodu ma ładowacz i ciągnie pług siedmio skibowy

MarekG to się dobrze składa ja mam na sprzedaż kirowca w super stanie technicznym i jeszcze leprzym wizualnym daj adres meila to ci prześle fotki poza tym ma rozrusznik na 12v


Kirowiec to fajny i mocny ciągnik u mojego brata ciotecznego w gospodarce maja takiego albo podobnego bo z przodu ma ładowacz i ciągnie pług siedmio skibowy
W moim temacie o Liazie ST 180 pisałeś, że to liaz nazywany fadroma. Tu jest http://www.agrofoto....amp;#entry87209


W moim temacie o Liazie ST 180 pisałeś, że to liaz nazywany fadroma. Tu jest http://www.agrofoto....amp;#entry87209
Nie wiem jak to się dokładnie nazywa czy to Liaz czy Kirowiec(ale mówią na to fedroma) ale bardzo do niego podobny :blink: więc napisałem

Tu macie: Liaz ST180 .. bo siedem skib na małego kirowca to za dużo, a znów na dużego to raczej o jedna za mało.


Tu macie: Liaz ST180 .. bo siedem skib na małego kirowca to za dużo, a znów na dużego to raczej o jedna za mało.
U nich w gospodarstwie jest właśnie coś takiego tylko ma z przodu ładowarkę(tur) i trochę inna maskę bardziej okrągłą(może nie jest oryginalna) i jest żółty

jestwm aktualnie w malopolsce okolice Oświemcimia i dziś widzialem jak ZTS16245 ciągnął pług obrotowy 4x45 i z górki to dosyć pomykal ale na rownym a jóż pod górkę to ledwo ledwo ale w tych okolicach są ciężkie i pofalowane pola

kolega ma na sprzedaż Liaza ST180 ale silnik ma już drugi, podobno 240KM.chce 16 tyś i mówi, że pług PHX 6 dorzuci gratis :)


Nie wiem jak to się dokładnie nazywa czy to Liaz czy Kirowiec(ale mówią na to fedroma) ale bardzo do niego podobny :blink: więc napisałem
Taki liaz w wersji ładowarka jest w tej chwili na allegro, ładny optycznie to on nie jest. Większy kirowiec występuje w kilkunastu wersjach jako maszyna budowlana, rolnicza itp o mocy max. do 259KW. Przed chwilą na stronie producenta z Charkowa wyczytałem, że wyprodukowali od początków istnienia ponad 2,5 mln traktorów.

niczym sie nie różni do t150k http://allegro.pl/it...rka_okazja.html
Użytkownik robertbara edytował ten post 09 November 2007 - 13:24
Powód edycji błąd

http://allegro.pl/it...rka_okazja.html
hehe no kolo fadromy to to nawet nie stalo ;) ale brawo dla inzynierow za pomysl. Trzeba zalozyc nowy temat 101 pomyslow na wykorzystanie t150 :D

posiadam kirowca t150 k mam do niego założony ładowacz ale z tyłu fotel pasażera jest odwrucony wajchy od hydrauliki przedłużone w jeszcze nie dawno robił w polu z tym osprzetem robi się tym dobrze tylko trzeba mieć wprawe na początku jest ciężko. ładowacz bez problemu podnosi 4 t a nawet przednie koła podniesie jak jest coś cięższego

a do czego używasz tego mega ładowacza?? wysoko ci podnosi? :)


MarekG to się dobrze składa ja mam na sprzedaż kirowca w super stanie technicznym i jeszcze leprzym wizualnym daj adres meila to ci prześle fotki poza tym ma rozrusznik na 12v
Oto mój e-mail: pgrmark@o2.pl Pokaż tą bestie. :)

ten mega ładowacz służy między innymi do
-zwożenia kemieni z pola zdażąją sie take że bez tego to na polu nie mam co szukać
-do obcinania gałęzi i osoba na ładowaczu a druga w kabinie
-do załadunku
-do wsypywania nawozu do rozsiewacza
ogulnie bez niego to jak bez ręki
podnosi na 3,20m
mam do niego łyżke i widły do palet

No no, az duma rozpiera ....chyba jeden z prezniej dzialajacych tematow :D No ale do rzeczy!!!
Chlopy jak byscie gdzies mieli w miare fajne kola do t150 na oku to dajcie znac( darolee@plusnet.pl). Tak sie w tym roku czailem na blizniaki i znalazlem, ale jak je zobaczylem to mi sie odwidzialo .... a jak koles zaspiewal cene to sie zasmialem swym okrutnym hahaha ;)

A oto stronka producenta obecnych (t-150k tylko lekko zmienione) ciągników tutaj , jak ktoś pogrzebie to znajdzie galerie

A propo pługów obracalnych słyszałem że Överumy odwracają " do góy" - ja nie posiadam tej marki pługa wię czy to na 100% nie wiem

tyle lat minęło a w stylizacji prawie nic się nie zmieniło <_<


tyle lat minęło a w stylizacji prawie nic się nie zmieniło <_<
jak dla mnie to atut, popa co zrobili z innymi ciagnikami typu htz, ślązak (nie przegubowy, ale podobnie wyglada); dokleili im troche plastikow, ale dosyc nieudolnie. t-150k nadal wzbudza respekt i to jest w nim piekne

Gdzieś wyczytałem że ślązak powstał na podstawie wycofanej seri bodajże 160 ( nie jestem pewien) która została stwierdzona za nieudaną- zastanawiające

Ja na ruskim się nie znam.. a może ktoś coś tam doczytał ile kosztują poszczególne wersje tych ciągników? (jest nich tam kilka typów) na podanej przez MWCHUDY stronie :)

slazak za t-150k o mocy 230 KM chce 180 tys brutto :) silnik o ogromnej poj. ponad 11 l :P . zreszta wszystko jest tutaj http://www.slazak.pl...ferta&action=11

cena - Цена в России dzisiejszy kurs 1 rubel 0.1 zł - czyli np ХТА-220 - 1 650 000 rb. - kosztuje 165 000 zł
więc opłaca sie sprowadzić na własną renke- mamy nowszy model z EHR bosh-a i mocniejszą pompą i przednim tuzem , tylko ciekawe jakie są koszty oclenia


cena - Цена в России dzisiejszy kurs 1 rubel 0.1 zł - czyli np ХТА-220 - 1 650 000 rb. - kosztuje 165 000 zł
więc opłaca sie sprowadzić na własną renke- mamy nowszy model z EHR bosh-a i mocniejszą pompą i przednim tuzem , tylko ciekawe jakie są koszty oclenia


A Homologacja? Jesli sprowadzisz taka bestie na wlasna ręke to raczej jej nie zarejestujes :(.

po co to rejestrować jak ja de to policja stoi na baczność i podziwia jeszcze ngdy nie prubowali mnie nawet zatrzymać a jak to jest z wami macie jakieś problemy z policją jadąc kirowcem?

chyba on ma chomologacje, albo jakos to sie da zrobic- przecież ludzie ściągają belarusy na kołach przez granice i nie mają ludzie problemów

A Tu jeśt specyfikacja 220 no i różnice pomiędzy 150k i 220 - na żdjęciach przód po liftingu i tył przed :P

Ten wygląda dumnie jak byś takim jechał :ph34r: to by policji kopara opadła, a jak by sprezentować mu takie jeszcze bliźniaki( ciekawe czy by sie nie zaczął rozkręcać na tak szerokich gumach) to byś mógł chyba po wodzie pływać :P


Ten wygląda dumnie
trochę rażące kolory ma ten ciągnik, niebieski z nie żółtym ani zielonym... coś jak seledyn wygląda :) Ale oponki to ma fajne ;)

No fakt Ten XTA wyglada calkiem sprytnie! A oponki to mozna miec wezsze, bo z tymi szerokimi laczami nie wiem jak wjechac w bruzde :) Chyba blizniaki lepsze. A swoja droga jesli mowa o nowych maszynach, to w sumie oprocz tego, ze na moim jest troche wiecej rdzy i detale sie pozmienialy, to nic nowego nie ma ..... ja tam bym zmodernizowal troche tylnie wieszaki nazeni zeby wyzej podnosily. No ale podejrzewam, ze nie jeden z nas poprawial super wyksztalconych inzynierow, ktorzy jedynym pojazdem jakim jezdzili, to samochod lub rower ;) Przez tyle lat, to mogliby cos zmienic, nie mowie caly coagnik bo ogolnie to spoko :D

Małe liftingi :)
XTZ-170
XTZ-160
poszaleli :P

trochę blachy i farby i twój też tak będzie wyglądał :(:(;);)

Blacha to blacha, a tam chyba same plastyki..ciekawe co z nich zostanie po 10 latach a już nie wspomnę co będzie później :)
I jakoś szkoda mi pieniędzy pakować w jakieś rewelacje, w końcu stary sprzęt i w każdej chwili może coś się posypać(odpukać) :)

Starsza konstrukcja ma swoje uroki- nigdy sie nie nudzisz, ale za to masz duży dostęp do części, a w tych nowych dajmy na to NH nowa seria co 2 lata, elektroniki kupe i co najgorsze nic tam nie zrobisz- msisz wzywać serwis- sam zakup ciągnika jest kosztowny ale i jego eksploatacja także i wątpie aby dzisiejsze ciągnki będą pracowały ponad 20 lat- i to w jakich warunkach - za komuny w PGR- ach i kółkach działy sie cuda - które sie inżynierom nie śniły - pogadajcie ze starymi traktorzystami ;)

wujek jak pracowa na kirowcu którego my póżniej kupiliśmy to opowiadał co sie działo zbiornika na dzień nie jest w stanie wypalić on umiał
i opowiadał że ruski gasną dopiero jak wieżdzają do huty oj działo sie działo


A oto stronka producenta obecnych (t-150k tylko lekko zmienione) ciągników tutaj , jak ktoś pogrzebie to znajdzie galerie
To nie strona producenta, a dilera, wystarczy wpisać XTZ i mamy stronę producenta z Charkowa.


No fakt Ten XTA wyglada calkiem sprytnie! A oponki to mozna miec wezsze, bo z tymi szerokimi laczami nie wiem jak wjechac w bruzde :) Chyba blizniaki lepsze. A swoja droga jesli mowa o nowych maszynach, to w sumie oprocz tego, ze na moim jest troche wiecej rdzy i detale sie pozmienialy, to nic nowego nie ma ..... ja tam bym zmodernizowal troche tylnie wieszaki nazeni zeby wyzej podnosily. No ale podejrzewam, ze nie jeden z nas poprawial super wyksztalconych inzynierow, ktorzy jedynym pojazdem jakim jezdzili, to samochod lub rower ;) Przez tyle lat, to mogliby cos zmienic, nie mowie caly coagnik bo ogolnie to spoko :D
Jaki wypas - regulowana kierownica, elektryczne szyby, oświetlenie stopnia przy otwartych drzwiach, radiomagnetofon, fotel regulowany na wysokość i wagę.

Mogli by dać zbiorniki pod schodki -a cały tył ze szkła- polepszyło by widoczność, i schować ten filtr powietrza pod maske - po co sie ma ktoś chwalić że ma taki bajer :lol:

czy kotoś wzmacjał hydlaulike np zamieniając siłowniki 100 na 110

ja mam podrasowanom na roździelaczu fabryczne ciśnienie jest 100atmosfer u mnie jak sprawdzałem to jest 170 ale pompa jest inna i siłownik jest 120mm


ja mam podrasowanom na roździelaczu fabryczne ciśnienie jest 100atmosfer u mnie jak sprawdzałem to jest 170 ale pompa jest inna i siłownik jest 120mm
kurde ty to masz w każdej strony podrasowanego swojego kirowca :) Jestem tylko ciekaw czy przy dużym obciążeniu TUZ-a wytrzyma mocowanie siłownika(taka rura), bo u mnie zaczęła pękać na spawach przy ramie i ją musiałem wzmocnić..

wodzu jakiś jasnowidz z ciebie nie dawno mocowanie póściło już jest naprawone ale pościło przy docisku ucho od siłownika róra wytrzymała
z tym kirowcem trzeba było troche powalczyć żeby uzyskać taki efekt. teraz zrobie mu fotki z łyżką do odśnieżania to dopiero jest efekt.


wodzu jakiś jasnowidz z ciebie nie dawno mocowanie póściło już jest naprawone ale pościło przy docisku ucho od siłownika róra wytrzymała
z tym kirowcem trzeba było troche powalczyć żeby uzyskać taki efekt.

hehe no u mnie od bujania sie z agregatem, gwinty troche w tylnych cięgłach postrzelały.. a potem rura puściła..ale na to wszytko już też znalazłem sposób :)

teraz zrobie mu fotki z łyżką do odśnieżania to dopiero jest efekt.
Wstaw parę fotek na AF, będzie ciekawie :)


wodzu jakiś jasnowidz z ciebie nie dawno mocowanie póściło już jest naprawone ale pościło przy docisku ucho od siłownika róra wytrzymała
z tym kirowcem trzeba było troche powalczyć żeby uzyskać taki efekt. teraz zrobie mu fotki z łyżką do odśnieżania to dopiero jest efekt.

Łyżką można sobie w zupie powiosłować :D Chyba piszesz o pługu. Kiedyś podsyłałes mi fotki przeróbki na rozrusznik. Jako, że nie mogłem dostać wieńca od mazurka i nie chciałem wyciągać silnika, to skorzystałem z opcji innego kolegi i rozwijając jego sposób dopasowałem rozrusznik od kamaza. Zamiast silnika rozruchowego jest jakby moduł z rozrusznikiem. Zrobiłem fotografie poszczególnych etapów konstruowania i jeśli kolega, który mi podsunął pomysł nie będzie miał zastrzeżeń, umieszczę całego manuala.

jeden ma założoną łyszke od mazurka z lemieszem a 2 ma pług śnieżny na gumach fotek nie dodaje bo mają więcej niz 500kb musze je pomiejszyć a nie mam programu. a mieliście kiedyś tyle załozone z tylu na podnośniku tyle że przód wam podniosło.


jeden ma założoną łyszke od mazurka z lemieszem a 2 ma pług śnieżny na gumach fotek nie dodaje bo mają więcej niz 500kb musze je pomiejszyć a nie mam programu. a mieliście kiedyś tyle załozone z tylu na podnośniku tyle że przód wam podniosło.
skorzystaj z infranview, nie musisz pomniejszac wystarczy odpowiednio zapisac, w tym programie chyba ctrl+s daje pare mozliwosci zapisu, tym samym regulowania wielkosci zdjecia


hehe no u mnie od bujania sie z agregatem, gwinty troche w tylnych cięgłach postrzelały.. a potem rura puściła..ale na to wszytko już też znalazłem sposób :)
No to normalka. O tych awariach wiedzialem juz x czasu temu :) dlatego mam wstawiony drugi silownik, a nie wikekszy, jak kolega pisal. To dla mnie bez sensu rozwiazanie, bo na fabrycznym silowniku mozna skutecznie podniesc takie narzedzia aby rozwalic wlasnie albo rure albo lacznik. A z tym cisnieniem malek2312 , to sie troche rozminoles z prawda. Uzaleznione ono jest od zadzialania zaworu bezpieczenstwa, bo pompa olej pcha i pcha, a zawor zadziala przy cisnieniu 160 atmosfer. I take wlasnie cisnienie jest we wszystkich ciagnikach (no chyba ze ktos ma rozregulowany lub niesprawny uklad). A i to w minute mozna jeszcze podkrecic na fabrycznych podzespolach przy uzyciu klucza i srubokreta, choc ja nie widze najmniejszego sensu, skoro mozna rozwalic tylne zawieszenie przy tym co ma :lol: Jesli chodzi o wytrzymalosc lacznika, to ja zapobiegawczo mam bardziej skrecone te dwie sruby, coby gwint byl pasowniejszy miedzy "nakretka a sruba". Ja spodkalem sie z przypadkiem u faceta, ze jak mu plug bujnelo, to ta "sruba rzymska" (nie wiem czy tak to sie fachowo nazywa - chodzi mi o ten element ciegla do regulacji jego dlugosci) rozpadla sie na pol :D


dlatego mam wstawiony drugi silownik, a nie wikekszy, jak kolega pisal. To dla mnie bez sensu rozwiazanie, bo na fabrycznym silowniku mozna skutecznie podniesc takie narzedzia aby rozwalic wlasnie albo rure albo lacznik.
zgodzę się z tobą darolee u mnie od kiedy wstawiłem nową pompę dźwiga wszytko bez problemu :) a z tym drugim siłownikiem to jest dobra myśl.. bo przy jednym siłowniku frezy od drugiego raniona też strzelają, atak drugi siłownik to zabezpieczy..

Jesli chodzi o wytrzymalosc lacznika, to ja zapobiegawczo mam bardziej skrecone te dwie sruby, coby gwint byl pasowniejszy miedzy "nakretka a sruba". Ja spodkalem sie z przypadkiem u faceta, ze jak mu plug bujnelo, to ta "sruba rzymska" (nie wiem czy tak to sie fachowo nazywa - chodzi mi o ten element ciegla do regulacji jego dlugosci) rozpadla sie na pol :D
Ja tam tylko do pługa używam tych śrub rzymskich, a tak to wstawiam rurę grubościenna zamiast nich.. moim zdaniem wada tych dwóch dolnych łączników jest gruby gwint, gdyby dali drobny jak w górnym łączniku to by było o wiele lepiej..

ten siłownik to nie moja sprawa że taki duży taki już kupiłem wszystko sie okazało jak nie chciał podnośić uszczelniacze strzeliły no i oryginalne nie pasowały trzeba było założyć 120 to z 2 siłownikem to dobry pomyśł też nad tym myślałem ale tak nie da rady jeżeli ma sie jeszcze WOM ta przekładnia się nie mieśći.

No sa rozne rozwiazania z drugim silownikiem, a w zasadzie ja znam 2. Jesli nie potrzebny tylny WOM, to go wywalic i wstawic drugi od T-150. Jak WOM potrzebny, to wstawia sie jako drugi pionowy silownik od deta ... pasuje idealnie. No i jeszcze widzialem u faceta cale tylne zawieszenie od ZTS, ale to juz zupelnie inna kasa przy przerobieniu.


Ja tam tylko do pługa używam tych śrub rzymskich, a tak to wstawiam rurę grubościenna zamiast nich.. moim zdaniem wada tych dwóch dolnych łączników jest gruby gwint, gdyby dali drobny jak w górnym łączniku to by było o wiele lepiej..
No ja generalnie mialem na mysli tylko i wylacznie gorny lacznik. A jesli chodzi o o te dolne lancuchy ograniczajace wieszaki, to fakt, ze sa one bardziej dla ladnego wygladu niz do czegos przydatne. Faktycznie bardzo slabym punktem ich jest gruby gwint regulacji. Do takiego bydlaka cos takego stosowac to nieporozumienie. Mam juz 3 pare. Pierwsza pare rozwalilem z glupoty w pierwszym sezonie mojej stycznosci z "Iwanem". Po prostu zbyt napiete byly jak podnioslem wieszaki z zaczepionym plugiem. Po podniesieniu gwint szlak trafil. Jest to w sumie wada konstrukcyjna, bo podnoszac wieszaki lancychy powinny zachowywac jednakowe napiecie lub bardzo ale to bardzo minimalnie sie napinac. Druga pare rozwalilem na na "szlaczkowym poprzeczniaku przy orce. Raz w lewo raz w prawo zakrecik, poszedl 1 lancuch, zaspawalem i po powrocie na pole to samo sie zrobilo sie z drugim :lol: No a w tym przypadku to powinien byc zastosowany drobny gwint. Teraz to te lancuchy sa tylko po to, zeby narzedziami za bardzo nie majtalo na drodze, a na polu, mam luzne. Ja osobiscie, to zroblbym regulacje tych lancuchow jak w kazdym innym wiekszym ciagniku - rozsuwane dwa ksztaltowniki zabezmieczane kolkiem, solidne i proste. Jak te mi pojda to zlapie za spawarke i cos takiego stworze, bo kupno kolejnych bedzie mijac sie z celem.

co myślicie o tym był u mnie gość który zajmuje sie budowaniem ciągników na własną reke i wymiślił sobie że do kirowca założy silnik 70KM i chce go odciążyć żeby był lżejszy założyć inne mosty i wogóle całość pozmieniać ambitny pomysł ale czy warto. zrobił już z deta ciągnik na kołach 4x4.

i poco mu to :mellow:
moim zdaniem to sie nioplaca i tyle ;)


co myślicie o tym był u mnie gość który zajmuje sie budowaniem ciągników na własną reke i wymiślił sobie że do kirowca założy silnik 70KM i chce go odciążyć żeby był lżejszy założyć inne mosty i wogóle całość pozmieniać ambitny pomysł ale czy warto. zrobił już z deta ciągnik na kołach 4x4.
Jaki ma być cel tej przeróbki?

celu nie znam ale gość jest ambitny, troszke wiedzy ma i próbuje. j teraz mam inne plany buduje sobie gokarta. jeszcze nie wiem na jakiej podstawie ale potrzebuje jakiś samochód z tylnym napędem. nawet opla omege ale to musiala by być jakaś super okazja.


celu nie znam ale gość jest ambitny, troszke wiedzy ma i próbuje. j teraz mam inne plany buduje sobie gokarta. jeszcze nie wiem na jakiej podstawie ale potrzebuje jakiś samochód z tylnym napędem. nawet opla omege ale to musiala by być jakaś super okazja.
Stary zaporożec, tylny napęd silnik z tyłu. Widziałem ładny trójkołowiec zrobiony na jego bazie. A może z kirowca chcesz zrobić gokarda przy pomocy tego gościa :D

No ja po przeczytaniu tego postu co gościu chce wstawić silnik 70 KM i całą resztę sobie pomyślałem, że chce właśnie przerobić T-150K na gokarta :) A tak na poważnie nie widzę najmniejszego sensu takiego zabiegu. chyba lepiej do C-360 założyć duże koła :P No chyba, że ma być to jakaś maszyna specjalistyczna, to co innego, a tak ..... to chyba tylko po to, żeby pokazać, że sie da. A jeśli chodzi o gokarta to jak tradycja nakazuje - maluch jest the best i części taniutkie na przyszłość. No i ewentualne podrasowanie silnikiem z vw polo ;)

nie no z kirowca gokarda robić nie będe ale zapasowy silnik mam może kiedyś go zaloze narazie myśle o maluchu albo jakiejś starej skodzie


nie no z kirowca gokarda robić nie będe ale zapasowy silnik mam może kiedyś go zaloze narazie myśle o maluchu albo jakiejś starej skodzie

przestań!!!
te stare skody same z siebie są piękne szkoda ciąć \!!!

No możemy zakończyć temamt gokartów lub go przenieść w inne miejsce ;) i zajmijmy sie T150

popieram ;)
a od ktorego roku robiono t-150k

ja mam z 1982 ale wiem ze sa starsze


ja mam z 1982 ale wiem ze sa starsze
producent podaje , że w latach 70-tych , szukam dalej. I znalazłem ale coś innego

Konedata twierdzi że od 1974

W mjejscowości obok mnie jest jeden, rozwalony w cztery dupy ale ja zobaczyłem go w akcje to zdanie zmieniłem, jest niezadbany ale pytałem sie kola i mówi że silniki mają dobre i tylko kierwnica po drugiej stronie mu przeszkadzał ale sie przyzwuczajił w tedy co go widziałem to robił z pługiem, jakimś forszajem zagonowym i szedł pod góre że hej.

a powiedzcie jak on zachowuje się w polu mówią że po mokrym a w szczególności po krzywym to można pomarzyc o jeżdzie

To fakt. Co prawda ja mieszkam na Żuławach w rejonie gdzie jest równo jak stół, ale jak w ostatnim sezonie po deszczyku zaczynałem orkę to mnie musiał ojciec małym zetorkiem od rowu odciągać. A gadałem z facetem właśnie o pracy na górkach to on ma z tym kłopot, bo jak trochę mokrzej to mu ściąga ciągnik

Wczoraj orałem jak było jeszcze mokro.. to pod górki się piął jak szalony... ale znów jak trafiły sie górki z skosami to musiałem go mocno łamać, bo jednak ciężki przód ciągnika ściąga w duł..

mi jakoś przód sie trzyma ale tył to strasznie ściąga już mam w planie dołożyć my jakieś 500kg miedzy błotniki najlepiej jak po wykopaniu buraków jechałem nim po polu z przyczepą to robił 4 odzielne ślady a prawe koła przyczepy szły po lewych śladach ciagnika prawda ze wesoło juz nie długo wrzuce fotke!!!

Też myślałem by mu tylną oś obciążyć, praktycznie można by skrzynki na narzędzia mu betonem zalać żeby na widoczności nie stracić i ewentualnie opony zalać. Bo tak to nie ma gdzie mu czego wsadzić.

Generalnie "kirek" jest przystosowany do narzędzi i przyczep obciążających jego tył, czyli np. naczepa i pług z tylnym kłem podporowym. To tak na przyszłość jak by ktoś chciał coś pod niego kupować. A jeśli chodzi o samo dociążenie tyłu, to proponowałbym najpierw spróbować zalania tylnych kół.

zdjęcie dodane kirowiec przerobiony na jd

http://www.agrofoto....image52131.html

No ciągniczek pomalowany bardzo ładnie ^_^ A chciałbym sie dowiedzieć jak przymocowałeś przednie lampy i od czego są? A tak sobie jeszcze przeczytałem z tym rozsiewaczem ...lekkie przegięcie, żeby kirka do rozsiewania używać!! Nawóz sieję Zetorem 7245 (rozsiewacz Rauch 1800L) pakuje 3 bigi i heja :) Co prawda wydanie mi sie, a raczej jestem przekonany, że tylny TUZ w ruskich maszynach, to duży minus. Do rozładunku bigów pożyczam taki długi szpikulec i sobie tym zetorkiem radzę, a właściciel szpikulca próbował MTZ 82 i big-bag nawet nie drgnął. Podobno mój kolega, który ma tura w MTZ 82 wstawił naszą pompę i jest dużo lepiej. A w T-150 jak wszyscy pewnie wiedzą - większe obciążenie i .... a to to pęknie a to tamto :(

oryginalne ciśnienie na pompie przy t150k to 100a i podnosi na nim 4,5t a ja mieżyłem manometrem to wyskoczyło 170 wszystko zależy jak jest zawór w rozdzielaczu ustawiony pompa została oryginał częściej sie zdaży że felga zbliży sie do ziemi niż zeby nie podniósł. jeżdze nim jeszcze z opryskiwaczem bo takie są u mnie warunki 24m szeroko i wychodzi tak samo jak bym jeżdził 60 tylko miej przejazdów i to co do tej pory zajmowało cały dzień teraz robie w 2 godziny.

Take lampy dostaniesz na każdej składnicy są zamontowane od wewnątrz na blaszce trzeba było ją tylko dogiąć przykrecić do maski i zrobić dziure w atrapie.


oryginalne ciśnienie na pompie przy t150k to 100a i podnosi na nim 4,5t a ja mieżyłem manometrem to wyskoczyło 170 wszystko zależy jak jest zawór w rozdzielaczu ustawiony pompa została oryginał częściej sie zdaży że felga zbliży sie do ziemi niż zeby nie podniósł.
No z tym ciśnieniem to sie koledze trochę pomieszało( może złe książki czyta :) ). Jak już gdzieś wcześniej pisałem, fabrycznie jest zawór ustawiony na 160 atmosfer!! Przy 100 to by podniósł pług 3-skibowy (może) ;) . A jeśli nawiązywałeś do mojej wypowiedzi, to nie chodziło mi że w kirovcu jest słaba hydraulika tylko rwie się zawieszenie (ogólni mówiąc). Hydraulikę słabą ma MTZ i w nim wstawił mój znajomy polską pomtę

Ja swoim kirowcem orze 4 skibowym pługiem grudziądzkim z ażurowymi odkladnicami na około 25cm na cieżkich madach i spokojnie daje sobie na nich rade. Spalanie około 20-25l ma mtg zależy jak mu wstawiam w .... Przeważnie na drugim biegu i pierwszym lub drugim półbiegu. W poruwnaniu do Zetora 16145 którego też urzytkuje do orki to kirowiec wypada dużo lepiej. Jest dużo silniejszy, przykladowo kirowiec ciąga 4 korpusy na drugim biegu i drugim półbiegu co odpowiada jedynce szosowej w Zetorze ale zetor na tym przełożeniu pociągnie tylko 3 korpusy z 4 kopci i trzeba jechać trójką terenową a ona jest dużo wolniejsza i nie równa się z kirowcem.A i moge powiedzieć, że kirowiec ma zapas mocy jego tak łatwo się nie zadusi no chyba,że wtryski leją i pompa wtryskowa nadaje się do regeneracji to jest słaby. Musze też powiedzieć,że części do tych ciągników też nie są najwyższej jakości,otóż co praktycznie 500mtg orki silnik nadaje sie do remontu. Bardzo szybko zużywaja się tłoki i tuleje przykładowo luz pomiedzy tuleja a tlokiem nowym wynosi 0.5 mm to po 500mtg wynosi około 1.5mm i wiecej :o , no i wtedy żre olej i to nie malo bo na dzień około 5-7l ale to objawia sie jak mówie po około 500mtg.Na szczeście koszt remontu silnika (tłoki, tuleje, pierścienie,panewki) to wydatek około 1200zł nowe turbo 1000zł a pompa po regeneracji około 600zł. Odkąd go użytkuje nakrecił około 8000 mtg i w skrzyni wyszczerbiły sie tylko dwa tryby i nic wiecej nie było robione w skrzyni, raz wymieniony został docisk sprzęgła, ze trzy pompy hydrauliczne i raz rozdzielacz. Najwiecej jak wspomniałem awarie dotyczą silnika ale właściwie jest to spowodowane niską jakością cześci zamiennych bo orginał chodził o wiele wiecej niż po remontach.Problem mam też z zaworami bo je trzeba regulować co około 50-100 mtg bo się poluzywują. Pracuje on też bronami ciezkimi 10 szt i w tej pracy spisuje sie najlepiej.Nie rzuca nie skacze jak to w innych cignikach i srednio 2 ha na godzine zabronuje po orce w poprzek kierunku orki. W mokrych warunkach ten ciagnik się nie nadaje dociązałem nawet tył poprzez załozeniu na tył trzech trelinek betonowych i ma nowe opony i gdy wiecej popada deszcz to on praktycznie stoi w miejscu, rozważam założenie blizniaków na jedną strone bo widziałem ciągnik, który takie miał założone i szedł w mokrych warunkach bez problemu

Ustawienie odkładni na 25 cm? Nie mam styczności z grudziądzkimi pługami i nie bardzo mi sie chce szukać danych ale chyba sie nie da tak wąsko ustawić, bo z tego co pamiętam zakres szerokości korpusu w grudziądzkich pługach jest od 30 paru do 40 paru cm. No i przy ustawieniu na 25 cm zabierałbyś 1m czyli trochę ponad połowę szerokości ciągnika. Myślę, że to mały lapsus i domniemam, iż rozstaw masz na 45 cm ;) Jeśli chodzi o części do silnika, to mnie trochę zaskoczyłeś, że tak szybko siada po remoncie. Ja co prawda mam kirka z jelczem (wstawiłem jak oryginał był do remontu), ale sąsiad z za płota robił remont i chodzi mu już ładnych parę sezonów. Oleju nie bierze można powiedzieć w ogóle, a i zaworki nic sie nie luzują!


Ustawienie odkładni na 25 cm? Nie mam styczności z grudziądzkimi pługami i nie bardzo mi sie chce szukać danych ale chyba sie nie da tak wąsko ustawić, bo z tego co pamiętam zakres szerokości korpusu w grudziądzkich pługach jest od 30 paru do 40 paru cm. No i przy ustawieniu na 25 cm zabierałbyś 1m czyli trochę ponad połowę szerokości ciągnika. Myślę, że to mały lapsus i domniemam, iż rozstaw masz na 45 cm ;) Jeśli chodzi o części do silnika, to mnie trochę zaskoczyłeś, że tak szybko siada po remoncie. Ja co prawda mam kirka z jelczem (wstawiłem jak oryginał był do remontu), ale sąsiad z za płota robił remont i chodzi mu już ładnych parę sezonów. Oleju nie bierze można powiedzieć w ogóle, a i zaworki nic sie nie luzują!
Jemu chyba chodziło o głębokość na 25 cm.

ja mam 2 kirowce i jeden był kupiony z pgr obok jak go kupiliśmy to miał 12tyś mtg od nowego 82rok sprzedali go bo nie chciało im sie robić remontu dostał tylko nowe pierścienie panewki tuleje i tłoki zostały wał nie był szlifowany to było jakieś 10 lat temu przez ten czas zarobił nie wyobrażalne pieniadze jako fadroma remąt miał 2 lata temu i to tylko tuleje tłoki pierścienie wał nadal beż szlifu ćiśnienie trzyma 3,5 a. w prawdzie troche turbin i pomp to on już załatwił. ale od kiedy przeszłem na ON to o pompach zapomniałem. tak dobrych jakościowo cząści nie ma żadna inna firma tylko trzeba wiedzieć jak to złożyć.

terza wyglada tak
http://www.agrofoto....image52154.html


W mokrych warunkach ten ciagnik się nie nadaje dociązałem nawet tył poprzez załozeniu na tył trzech trelinek betonowych i ma nowe opony i gdy wiecej popada deszcz to on praktycznie stoi w miejscu, rozważam założenie blizniaków na jedną strone bo widziałem ciągnik, który takie miał założone i szedł w mokrych warunkach bez problemu
Jesienią orałem w topniejącym śniegu i dzięki bliźniakom z jednej strony szedł jak burza.. Bez porównania, bo z tego co pamiętam to kiedyś lekka mżawka i już stał w miejscu.

Na szczeście koszt remontu silnika (tłoki, tuleje, pierścienie,panewki) to wydatek około 1200zł nowe turbo 1000zł a pompa po regeneracji około 600zł.
Gdzie zaopatrujesz się w części?? bo latem planuje generalkę silnika.

Oczywiście ,że chodziło mi o głebokośc błąd w tym , że zjadłem słowo głebokość sorry za zamieszanie. A jeżeli mówisz, że twój sąsiad ma takiego i oleju mu nie bierze po kilku sezonach to ja ci na to szczerze odpowiem, że w to nie wierze. Chyba, że ten ciągnik praktycznie stoi albo pracuje na kilku, kilkudziesieciu ha i na piaskach to się zgodze.Mam znajomego który ma takiego też i podobny areał i ma to samo z silnikiem i zaworami.Ja jak go używam do gniecenia pryzmy czyli praktycznie chodzi na pusto to też nic nie weznie,no ale on mało w tym pracuje. A jeżeli u mnie co rok orze około 200ha i tyle samo zabronuje to chyba na ten temat mam większe doświadczenie i z tymi zaworami nie ściemniam. Fakt faktem we dwóch tym kirowcem jezdzimy i nikt znas go nie oszczedza w dupe dostaje na tych ziemiach konkretnie.Rozważałem też wstawić silnik jelcza ale stwierdziłem,że nie bede już się z tym bawił bo kupuje nowy ciagnik

No właśnie kolego arbuz gdzie zaopatrujesz się w cześci? Słyszałem że jest coś w Kętrzynie. Kolego "wodzu" film jak orzesz bardzo dobry. Prawdziwa ruska maszyna.

W agromie w pasłeku i morągu. Mam też typa co prosto kalingradu przywozi

Kolego jakiś tam numer telefonu albo maila do tego gościa można by było. jeśli tak to prosze go mi wysłać na gg. Mój numer to 10246534. Będe wdzięczny.

piszecie, że T150K ma słaby podnośnik, a ja widziałem jak jechał droga z pługiem KHUN ok 4x45 w obrocie na zabezpieczeniu hydraulicznym :)


A jeżeli mówisz, że twój sąsiad ma takiego i oleju mu nie bierze po kilku sezonach to ja ci na to szczerze odpowiem, że w to nie wierze. Chyba, że ten ciągnik praktycznie stoi albo pracuje na kilku, kilkudziesieciu ha i na piaskach to się zgodze.Mam znajomego który ma takiego też i podobny areał i ma to samo z silnikiem i zaworami.Ja jak go używam do gniecenia pryzmy czyli praktycznie chodzi na pusto to też nic nie weznie,no ale on mało w tym pracuje. A jeżeli u mnie co rok orze około 200ha i tyle samo zabronuje to chyba na ten temat mam większe doświadczenie i z tymi zaworami nie ściemniam. Fakt faktem we dwóch tym kirowcem jezdzimy i nikt znas go nie oszczedza w dupe dostaje na tych ziemiach konkretnie.Rozważałem też wstawić silnik jelcza ale stwierdziłem,że nie bede już się z tym bawił bo kupuje nowy ciagnik

Ten kirek mojego kolegi pracuje na 100 ha ciężkiej żuławskiej ziemi. W zasadzie tylko w orce bo bronuje 2 ciągnikiem. Co prawda nie należy ślepo wierzyć wszystkim i we wszystko co piszą, ale ja za stary jestem, żeby jakieś głupoty wypisywać, bo już trochę prowadzę własne gospodarstwo. Staram się pisać rzetelnie i konkretnie ( i mam nadzieję, że inni podchodzą do tematu podobnie). A może czas zmienić mechanika?! U mnie we wsi chodzą 3 t-150 i nie słyszałem, żeby się luzowały zawory (u mnie też jak jeszcze miałem oryginalny silnik). Co prawda nasza okolica ma te szczęście, że kirowce robią mechanicy z Malborka z byłego (jedynego w Polsce) serwisu fabrycznego kirowców. Serwis upadł wraz z PRL-em, a w zasadzie się sprywatyzował i ekipa została ;)

Jeśli chodzi o części, to ja podobnie jak kolega Arbuz zaopatruję się w Morągu i Pasłęku. A jeśli chodzi o telefony, to poszurajcie w moich wcześniejszych postach, bo już pisałem dokładnie co i jak. Jest u nich możliwość wysyłki. Tylko nie radziłbym kupować ruskich uszczelek (oringi, zimeringi i jak jest możliwość - ja mam, uszczelki pod głowice) bo są dużo gorszej jakości i szybciej siadają. W zasadzie wszystkie uszczelniacze powinny byś w Agromie czy czymś takim.


piszecie, że T150K ma słaby podnośnik, a ja widziałem jak jechał droga z pługiem KHUN ok 4x45 w obrocie na zabezpieczeniu hydraulicznym :)

Wszystko sie da Piotrze! Ja jeżdżę z zawieszaną obrotową 5 kvernelanda. Ale trzeba było wzmocnić drugim siłownikiem. No i rozsadek operatora, bo pługiem zwłaszcza przy wykańczaniu w pionie rzuca okrutnie.

w wagrowcu tez mają wszystkie częsci ale do nich mam 170 km byłem tam raz po główna tylej do ramy reszte części mozna dostać w toruniu!!! tak wogule to stwierdzilem że remąt nie wyjdzie drożej niż ursusa 1614!!!

http://www.allegro.p...?item=348206145
ładny sprzęt za małą kase :rolleyes:

możecie mi powiedzieć ile pali liaz st180 opłaca sie go kupić , gubi duże ilości oleju/////???????????\\\\\

Liaza osobiście nie znam .... tylko ze słyszenia. Podobno nie jest to najlepszy wyrób ale dokładnie czemu, to nie wiem.


możecie mi powiedzieć ile pali liaz st180 opłaca sie go kupić , gubi duże ilości oleju/////???????????\\\\\
Ciężarówki liaz nie należały do szczelnych, plama oleju musiała być pod silnikiem, Tatra też nie najszczelniejsza, więc i tu nie ma co liczyć na szczelność. To metodą dedukcji, osobiście z tym ciągnikiem nie miałem styczności.

Ktoś wie czy długi wałek w T-150K co napędza pompy i idzie od koła zamachowego da się wyciągnąć do tyłu bez wyjmowania silnika?

może być ciężko bo ta cześć która wchodzi w kolo zamachowe jest troszkę grubsza!!! jutro to sprawdzę bo mam wałek w garażu luźny

Witam wszystkich urzytkowników T-150 K od jakiegoś czasu zagladam tu i z wiekszoscia opini i doswiadczeń się zgadzam . Mój ciagnik ma juz ponad 8 tyś mth i się zastanawiam nad zafundowaniem mu remontu lub wymiany silnik na inny np dużego leylanda z jelcza .
Widziałem wypowiedzi kilku z was co mają takie przeróbki , kto wam to robił i czy było dużo komplikacji z sprzęgłem i napedem pomp hydraulicznych , i czy silnik jelcza przy swojej pojemnosci nie jest paliwożerny ? Na oryginalnym silniku na 1 ha orki z 6 PHX spala mi około 15 litrów .
Z góry dziekuję za odpowiedzi i jak co sam sie też chetnie podzielę doswiadczeniami .

Ja mam silniczek SW680 i jestem bardzo zadowolony. Co prawda u mnie bardzo ciężka ziemia więc silnik jak najbardziej odpowiedni. Ty palisz 15l/ha więc widzę, że uprawa dużo dużo lżejsza. Nie będę mówił czy pali więcej czy mniej, bo co do litra to nie mierzyłem, ale z całą pewnością pali porównywalnie a robota nieporównywalna :) Napisał bym w litrach ile pali to byś się wystraszył. Dla ciekawostki powiem, że sąsiad na 12 ha McCornikiem spalił 540 l. Nawet mi szczena opadła ...ale taka ziemia.
Ja silniczek kupiłem prost z Jelcza (gdzie go sprawdzałem) za 2,5 tyś, ale to się trafiła dobra okazja, bo wtedy (3 lata temu) chodziły po ok 5 tyś. Choć nie robiłem wstawki osobiście to wielkiego z tym zachodu nie ma i wszystko ładnie pasuje.

Twój silnik jest uturbiony, czy zwykły klekot? Tego zwykłego, to nie ma sensu zakładać, bo mocy tylko tyciu tyciu więcej.

Niewiem jak w jelczu ale w T 150 turbo to główna przyczyna straty na oleju ciśnienia jak i ilości , jakiś czas jezdziłem bez turba i nie był znaczaco słabszy. Ogólnie ten silnik jest bardzo czuły na obciązenie to chyba ze względu na jego krótki skok tłoka w porównaniu ze średnicą ,sądzę że SW 680 bez doładowanie będzie bardziej żywotny zdecydowanie wystarczający jak na moje warunki, przerarza mnie tylko jego pojemnośc i co z tym idzie zużycie paliwa


Twój silnik jest uturbiony, czy zwykły klekot? Tego zwykłego, to nie ma sensu zakładać, bo mocy tylko tyciu tyciu więcej.

No ja mam z turbo (240 czy 30 KM). Ale wiem, że zwykłe też zakładają i są ludzie zadowoleni. W końcu 200 KM - nie wiem czy tak tyciu więcej. Ja zauważyłem jedną pozytywną rzecz po wstawieniu, prócz mocy. Większa masa silnika i z racji gabarytów, silnik bardziej z przodu - to wszystko powoduje lepsze dociążenie przedniej osi, a za czym idzie zdecydowanie lepiej ciągnie. Bardzo ale to bardzo sporadycznie siada tył w orce w mokrych warunkach - co często się zdarzało z oryginalną V-ką.

W moim przypadku przedłuzenie ramy o około 40 cm i dociażenie przodu jest zbedne wręcz niekozystne bo nawet teraz z zaczepionym pługiem szczytowym z przodu ciagnika mam strasznie lekki tył i na szosie jak jest ślisko to jest dosyc niebezpieczne ,pozatym mocno mi rozbija swożnie na łamaniu pionoew i nawet tą pozioma rurę .
A co sadzicie o silniku zakładanym w Ślązaku ?

W/g tego linku to nie ma tam 200,a 185KM. Dociążenie na pewno pomaga, ale ten sposób odciąża tylną oś i wolałbym równiejsze rozłożenie ciężaru - jakąś zabudowę za kabiną.

Nie wiem z skąd te dane na tej stronie, może ten silnik to jakaś podstawowa wersja. Jedno wiem na pewno. W jelczach 315 i chyba 316 montowano silniki SW 680 o mocy 147/200 kW/KM. W 317 i 318 silniki z doładowaniem o mocy 175/240 kW/KM.
Może ten 185KM montowali w autobusach, bo na pewno nie w samochodach.

Wlazłem głębiej w temat i wyszło, że było co najmniej 12 odmian sw680 o mocach min: 185,200,220,240,245,262,280,320euroII. Odczytaj kod silnika a poznasz jego moc(książkową ;) ). Masz zaliczone trafienie, silnik o mocy 185KM był podstawowym silnikiem montowanym w autobusach Jelcz i miejskich Ikarusach produkowanych wspólnie z Madziarami.

No to się wyjaśniło :) Swoją drogą " wariacji SW 680/XX jest dużo dużo więcej, ale to tylko kosmetyka- zależy gdzie montowany, ze sprężarką lub bez i takie tam. Liczba się diametralnie zmniejszy jak będziemy rozmawiać tylko o mocy. Ale nie ma co ciągnąć tego dalej, bo trochę odbiegamy od tematu. Ważne, że doszliśmy do konsensusu.

Mój kumpel ma kirowca k 150 z silnikiem mercedesa który ma ok 300km i ma bliżniaki

Do jakich prac używacie swoich ciagników i z jakimi maszynami najczęściej współpracują , zaczepy w nim są strasznie przestarzałe co utrudnia szybką zmianę narzędzi no i te uruchamianie silniczka benzynowego . Gdyby nie te cztery biegi przełaczane pod obciążeniem to chyba nikt by ich juz nie użytkował , a kiedyś miałem okazję jezdzic T 150 który niemiał tych biegów hydraulicznych i chyba był szybszy od tych zwykłych

Chyba wiadomo że nie do ciągania przyczep :D . Ja świstaka podczepiem głównie pod pług 6 skibowy z uni grudziąc (specjalny na zamówienie wyższa wieżyczka itp.), talerzówka. Spalanie wynosi około 18 litrów. Ziemie u mnie są ciężkie i też są wycieki z wtrysków. Dodam że mam K-150. U mnie silnik benzynowy padł i musze bydle zapalać z rozpędu. Jeszcze rok się pomęcze i kupuje DF 170 KM lub JCB fastrack.

No dokładnie. Jak ktoś ma zacięcie, żeby do czegoś zakładać górny zaczep to chylę czoła za zacięcie. Raczej pracuje na wieszakach - plug, talerzówka, brony. A przyczepkę czasami ciągam z pola w żniwa, ale to na dolnym zaczepie. Jeśli chodzi o rozruch to u mnie kolega ma w miejsce benzyniaka wstawiony rozrusznik z reduktorem na duży akumulator 12V. Bardzo fajna sprawa. Niewiele pracy ze wstawieniem a problem z odpalanie się rozwiązuje. Jak się obrobi, to podejdę do niego i strzelę fotkę, bo jeszcze chłopak walczy z orkami.
A te 18 l @mateusz111 to w orce pali? Bo jak tak, to bez obrazy, ale twój Kirek to koło ciężkiej ziemi to nawet nie stal ;) U mnie (znaczy w moim rejonie) 30-40l na hektar orki to norma. A sąsiad McCornikiem 540l/12ha spalił na naprawdę ciężkim kawałku :o

Załóż rozrusznik.

Ty masz w swoim ? Jak to jest rozwiazane ?

Panowie tak troche nie na temat , ale w tygodniu byłem na złomowisku i zgadnijcie co zobaczyłem. <_<- Pocietego na kawałki T150 K. :o( i troche cześci do 385.)

a gdzie byłeś na tym złomowisku ??? :)

A po nazwisku to nie napisze :P W gminie Janikowo... ;)


zgadnijcie co zobaczyłem. <_<- Pocietego na kawałki T150 K. :o

Takie rewelacje to już widziałem. U mnie na złomowisku też był. Przywieźli go na 3 razy po lekkim rozkręceniu. Wziąłem sobie z niego wieszaki z siłownikiem. A i miałem 2 okazje kupić kierovce po 5 tyś, na chodzie, stan silnika nieznany, ale wszystko sprawne - jak się okazało na maszynie około 1000 byłbym do przodu, bo cena złomu przed wakacjami była ładna

Ja to chyba nigdy swego na złom nie pociagne, chodz inni mówia że to złom ,co prawda kupiony był za niewielkie pieniądze ale po gruntownym remoncie juz chodzi kilka ładnych lat . jedynie do pomalowania go nie mogę się przybrać za to mam w nim kilka udoskonaleń miedzy innymi wydzwig do pługa szczytowego z przodu , podporę skrzyni biegów i zaczep zatrzaskowy do przyczep .
Teraz mam plan założenia mu silnika od Jelcza ale się wacham czy warto a jeśli nie to chociaż jak tu pisali koledzy rozrusznik elektryczny .


Takie rewelacje to już widziałem. U mnie na złomowisku też był. Przywieźli go na 3 razy po lekkim rozkręceniu. Wziąłem sobie z niego wieszaki z siłownikiem. A i miałem 2 okazje kupić kierovce po 5 tyś, na chodzie, stan silnika nieznany, ale wszystko sprawne - jak się okazało na maszynie około 1000 byłbym do przodu, bo cena złomu przed wakacjami była ładna
Ale ja nie pisze że to jakaś rewelacja! Poprostu stwierdziłem fakt , którego byłem naocznym świadkiem. ;)

Ciągniki już swoje lata i różny stan techniczny mają, jak komuś się posypie skrzynia i ma już wyeksploatowany silnik to nie opłaca go naprawiać wiec zostają tylko żyletki. Już par lat temu wdziałem nie jedna t-150 na złomie..
Ktoś ma może umieszczone siedzenie w środku babiny?

Witam
Zakupiłem ciągnik rolniczy Ford New Holland 8770 z 1999 roku i mam poważny problem, żeby zdobyć Polską instrukcję obsługi. Jeżeli ktoś może to bardzo proszę o pomoc.

kontakt
wojcik@trans-ziem.pl

no trochę nie trafiony temat. Ale jak napiszesz tam gdzie trzeba to jestem przekonany, że zdobędziesz.

Gdzie można kupić najtaniej opony do t-150?? bo w Agromie(Czarna Białostocka) chcą za oponę z dętką 1,5tyś..

w agromie w kalingradzie...

zobacz we wcześniejszych moich postach tel do kolesia siciaga wszystko z Rosji możne będzie taniej, bo 1,5 klocka to faktycznie trochę przejecie

Witam to jak w końcu warto kupić kirka (jak się ma ograniczone fundusze:)))

No to zależy, co rozumiesz przez "ograniczone". Na początek powiedz ile masz ha, jakimi ciągnikami dysponujesz (bo kirek wypada z transportu raczej - choć u mnie jeżdżą takie 2 ambitne ;) , no i z agregatem uprawo-siewnym też raczej bym sobie dal spokój, choć też widziałem, że latał. Reasumując na moje w pługu i bronie sprawuje się super (duże kawałki preferowane, bo trochę niezgrabna ta bestia). A jeśli myślisz o jakimś agregacie uprawowo-siewnym, czy transporcie, to raczej rozejrzałbym się za jakimś klasycznie wyglądającym ciągniku ;)

no więc 85ha ( w tym roku bo w zeszłym było mniej) okolice malbork-elbląg. Do tej pory była męczarnia bo najmocniejszy ciągnik to mtz:))))) kirek miałby być do orki i "narazie" do agregatu (który też zamierzam kupić) U Mnie 2 takie ma sąsiad a teraz zamierza kupić agregat 4m.





Strona 1 z 2 • ZnaleĽlimy 622 rezultatów • 1, 2

.

 

 

 

 

 

 

Š Copyright Ewelyna's portalAll Rights Reserved
 

 

Design by: DesignersPlayground